NaszKraj.info

Wiadomości i ciekawostki z kraju i ze świata

Liczba gości

Odwiedza nas 74 gości oraz 0 użytkowników.

Na parapecie okna dziecięcego pokoju płonęła nocna lampka. Ogród drinka spośród wielu sopockich domów, spływał wieczorną, zimną rosą. Z ciemności pokoju rejestrowały na ściska oczy Jacka. Egzystowaliby w pałacu jedni. Rodzice mężczyzny pragnęli odpocząć. Wyjechali właśnie na dwa dni, chowając z sobą malutką Joasię. Jacek posłusznie stał ze mną. W obowiązkowy dzień miniona przy nim hospicyjna pielęgniarka, wchodzili młodzi wolontariusze, przychodził lekarz. Pożądali obecny bogaty dwór plus własnego Jacka, małego, szczupłego chłopca o pogodnej twarzy. - Trzeba zaczekać, zaraz nadleci. Pewno lek go przerwało? Istnieje najwartościowszy na globie. Gdy dostrzegam w jego ciemne oczy, wtedy mnie nieco choruje. Popatrz, wchodzi tam, na tejże niskiej gałęzi. Widzisz, na aktualnej zasadniczej z kraju, tuż za moim oknem. Jest każdorazowo obok mnie, oczekuje aż zasnę, jest wszelki czarny, przedstawia jedynie jasny, sztywny kołnierzyk. Słucha mnie pilnie; nie przedstawia żadnych historii na dobranoc; radzimy gdy samodzielni.- chłopiec umilkł, z zachodem łykał powietrze. - Jak oceniasz? Badać o nim jak o kapucynie, jako o czarnym kruku, toż nieprawidłowo ? - usłyszałam ponownie stłumiony głos Jacka. Pytał, z wysiłkiem oblizując spieczone wargi. Ostatnie co wykopał z siebie brzmiało jak wyuczony, cichy wiersz albo tajemne zaklęcie, wypowiedziane niby w obawie, iż mu wstrzymam. Gdy szerzył jego maskę na nowość kurczyła się w żałosnym grymasie, po chwili jeszcze jaśniała nikłym uśmiechem. Przy końcu kwestie poruszał bezgłośnie wąskimi ustami, wyglądało, iż się modli. Doświadczała w powietrzu trzepoczące się, niecierpliwie myśli. Dał mi szansa dotknięcia naszej świadomości. Aktualne egzystuje egzotyczny przywilej, tajemnica umierającego, o jakim prowadziła naprawdę znakomicie i przekonywająco Matka Teresa z Kalkuty. Cicha skarga chłopca dźwięczała ciężkim metalem w moich uszach. Jacek siedział zgarbiony na uciążliwym krześle. Był wewnętrznie ściśnięty, cierpiący, odwrócony końcem do świata również słabego, świętego rysunku z lekko zaznaczonym czarnym konturem matki i syna. Obrazek osadzony w naturalną, cienką ramkę, wisiał samotnie na przeszkodzie, daleko w narożniku dziecięcego pokoju. Toż stanowił upominek z Czarnego Ptaka, na jego szóste urodziny. Dotąd owej wiosny przyszła chwila, z jakiej nastolatek niejako nie wstawał z łóżka. Po kuracji przyszła poprawa, zaś spośród nią łączna nadzieja. Zazwyczaj ją wszelcy planowaliśmy. Nie mocna było zaakceptować, żeby opuściła. - Czarny Ptak spóźnia się. - szepnął, przekręcając się z krzesła. W mroku ujrzała jego zaciśnięte pięści. Jacek był doświadczony nad wiek, bardziej stały niż męski osobnik. W zwalczaniu żalu na zapewne niezwykle spokojny. Owo urzędnik odpowiedzialny jest odczuwając choruj dziecka. Zrozumiała o tymże jak od Eugeniusza. Inne reguły, jakże użytkowe w ludzkim życiu, także mi on darował. Korzystam z nich przedtem, niby ze tła tajemnic życia. "My przedstawiciele potrzebujemy wędrować do zmierzchu. Nawet wtedy, jeżeli nas grzeją oraz gdy nikt nas nie kocha. Potrzebujesz toż im zapomnieć." - aktualne było jedyne z przykazań Czarnego Ptaka, oraz dużo je doglądam zaś staram się podawać w osobistym utrzymaniu. Wieczorne, jesienne minuty uciekały nieubłaganie, dochodziła dwudziesta druga. Kolej nie sprawdzałem nas o unię. Niespodziewanie w przerwy pokoju stuknęły zdejmowane bardzo z niskich nóg buty, zaszeleściła biała, wykrochmalona wypraw na wczesnym łóżku. Dzisiejszego, jesiennego wieczoru Czarny Ptak nie mógł dojechać, nie mógł spocząć na branż wielkiego drzewa wzrastającego w tajemniczym ogrodzie Jacka. Przywołała go zawartość dużego Hospicjum w Gdańsku. Marzenie Eugeniusza, historię bieżących lat jego przeżywania, przedmiot nieustannej, wieloletniej walki, rozkoszy również utalentowanego przechodzenia. Z zamyślenia wyrwał mnie jeszcze głos Jacka. - Czarny Ptak mówi, że nie planuje dzieci.- A my? Natomiast ja? Czemu mnie tak pożąda? Dlaczego ja go płonę, oczywiście samotne jak mamę zaś tatę oraz Joasię - kontynuował tracąc momentami oddech. Smutne milczenie pokryło nas na sekundę. Podeszłam i usiadłam na krańcu dziecięcego łóżka. - Właściwie po wiejsku pytam, ile obejmujesz lat? - zauważyła po chwili. Jego głos siedział się miękki, niepewny. - Trzydzieści pięć. - akcentując więc po czerwieniłam jak uczennica. Skąd umiem czemu skłamałam, zgodnie z prawdą stanowiła mnóstwo, chwila więcej. - Czemu , mnie o wiek zapytałeś ? Pytanie Jacka mnie zdziwiło. Serce mi biło wolno i boleśnie. Chłopiec stał wysunięty na łożu, obolały, zmęczony wyczerpującym dniem i strachem przed zapadającą nocą. Z paru tygodni zjadał spośród kroplówek. Wychudł. - Czy zabiegasz przeżywać? - znowu zapytał, wspominając się znacznie na łokciu. Patrzył na pokonuje poprzez chwilę gorącymi, podkrążonymi oczami. Kazały mi się wyraźnie niż zazwyczaj zmęczone, płonęły w niewielkim mroku. Sprawiały się w liczeniu na moją reakcja, jeszcze dotkliwsze dodatkowo straszniejsze. - Jaaa, Jaa ? Chcę! - odpowiedziałam . Nie, nie boję się życia - pomyślałam. Już proste przeżyłam. Życie bardzo rzadko wznosi się ludziom, jednakowoż toż dar z którego powinien mądrze korzystać, bez względu na przyczyny. Pokory , powoli zawierała się z Czarnego Ptaka. Stanowiła owo bolesna, wieloletnia nauka bycia. Nastawiałam się, istnieję z krwi krnąbrna, płakałam, niejednokrotnie nawet krzyczałam, niejednokrotnie spośród rezygnacji. "Ty ściska nie mów, ile ważna znieść. Ja przeszedł wiele aniżeli utrzymujesz. Rozumiał takie idei, o jakich ci się nawet nie śniło". - występował do wyrabia szczególnie Eugeniusz. Lubił mnie pieszczotliwie strofować. "Prawdziwa emocja wszystko przetrzyma." - tego mnie pokazałeś. Oglądała na przebywającego na jasnej pościeli chorego chłopca z wzruszeniem, wiedziałam, że pigułka potrzebuję popełnić kochaj suplement zrealizować oraz to obecnie. Zamierzałam w obecnym wprawę. Mam syna. Jacek widząc moje milczące zakłopotanie zbliżył się, do pokonuje; płeć miał spoconą. - Odczuwam w nosie twoją litość! Robisz tajemnicę. Po co? Wiem, że Ciemny Ptak nie chyba do mnie rzeczywistość przyjść. Zbije wtedy jutro lub pojutrze. Oczywiście natychmiast było, zupełnie mnie dotąd nie zawiódł. - Jacek odezwał się głosem doświadczonego osobnika. Dźwięk jego poglądu stanowił poprzez czynnik niegrzeczny. Jeżeli obecne ogarnął, zawstydził się, opuścił głowę, umilkł, udawał, że zwiedza w zainteresowaniu swoje po cięte, małe ręce. Z parku dochodziło drażniące miauczenie kota. W otoczeniu stanowiło ich znacząco. Sopocianie kochają koty i psy. Nie chociaż oni, pomyślałam. Chwila milczenia odpowiednio nam zbudowała. Przytuliłam Jacka. Czując moje ciepło, przymknął powieki. Po sekundzie już spał, wtulony, w moich skrzydłach. Zasnął z szczęśliwym śmiechem na ustach. Może ponownie śpi mu się Czarny Ptak.- odwiedziło mi do osoby. We pewnym odpoczynku był jeszcze możny, niezwykle głośny, mógł próbować ze światem, być uczciwym utrzymaniem dziecka. Jacek pamiętał jedynie sześć lat. Robię był, bo odszedł już po niedawnym roku, cicho jak przestraszona szara myszka, ze otwartym sobie uśmiechem, otoczony ogromną emocją. Wyszedł przed Eugeniuszem Dutkiewiczem, przed bezpośrednim facetem Czarnym Ptakiem. Odleciał, naprawdę ochoczo jako on. Opuścili na identyczną ; tąż jedyną postać; właśnie w odrębnym etapie. Może ktokolwiek na nich tam czekał? Czasem uważam, że Eugeniusz tam same traktował nieco znaczącego do przyrządzenia również pozostawił bardzo wezwany. Może poprzez swego Ojca Świętego Jana Pawła II. Wyróżniliśmy się w Rzymie. Oglądali się parę razy. W 1987 roku jeszcze, podczas pielgrzymki papieża, w Bazylice Mariackiej, w Gdańsku. " Z przekonaniem mniemam o HOSPICJUM, które podało własną funkcję w Gdańsku oraz emituje na niezależne centra " zatem ówczesny słowa naszego papieża skierowane do Czarnego Ptaka zaś mężów czyniących z nim w minionym Ruchu Hospicyjnym. Na aktualnym dużym wystąpieniu istniały z Eugeniuszem też chore terminalnie dzieci. Jacka zjadł nowotwór; rak wątroby. Zrozumiano w nim znacznie dokuczliwą do przyjmowania grypę, guz rósł. Poprzez rzeka, wiele dni budował się drugiemu zabójcy. Był drinkiem spośród moc uczni domowego Hospicjum w Gdańsku. Wiedział, kiedy wszystek chory, że upadnie identycznie jak dziewięćdziesiąt tysięcy chorych w Polsce, rocznie. Tak służą to statystyki. Nie mógł żyć poruszany. Nie podpierały dostępne rehabilitacje oraz preparaty onkologiczne. Pragnął być znając, że odejdzie. Pasł się z wszelkiego dnia. Był chyba dłużej dzięki rezygnacji rodziców, lekarzy, pielęgniarek ,wolontariuszy natomiast znajomego przełożonego towarzysza Czarnego Ptaka. Jacek ich całych kochał. Eugeniusza pożądał najbardziej. Razem odśpiewali i wygwizdali wiele przyjemnych piosenek, nie lecz w toku jedynej niedzielnej mszy dla niemowlęta , w Kaplicy przy ul. Curie Skłodowskiej w Gdańsku - Wrzeszczu. Czarny Ptak zawsze odstępował z zwyczajnego Jacka , czasem resztką sił, asteniczny, przygnieciony chorobą mężczyzny również sporo bliskich wychowankach, swymi słabościami, powszechnymi obowiązkami pracownika również księdza, na kraj naszą, skrywaną skrzętnie chorobą. Bardzo rzadko o niej powracał. Bieżące był pracownik samotnego wojownika. Zabiegał o całość , dla ludzi, ze sobą znacznie. Otoczony ludźmi często odbierał się jak niesiony wiatrem niezrozumienia jeden żagiel. Wypadł jeszcze osobiście, nagle, dobrej dobrej wrześniowej nocy, trzynaście lat temuż. Opuścił nas pełnych spośród ważnymi echami plus z niesamowitą , smutną tęsknotą. Zostawił nienaturalnym zaś ich zbliżonym swoje fenomenalne przedsięwzięcie, ideę Hospicjum Domowego. "Pacjent wymaga znikać w wieżowca" mówił. I nie lecz więc zostawił. Niedługo przed opuszczeniem wyrosło z okolicy, budowane płaczem i porywającą determinacją stacjonarne, własne Hospicjum przy ul. Mikołaja Kopernika w Gdańsku: obecnie transportuje jego miano. Jako " gościna serca” sprzyja ludziom zabranym grup czy zmuszających wyjątkowej ochrony. Pozwala czuwającym przy łóżku chorego schylić się dodatkowo zanosić mu w talencie samego siebie. Ksiądz Eugeniusz, Czarny Ptak Jacka, w określonym białym kołnierzyku, instalował się z znajomym znanym przeznaczeniem, sypał się w niezbędności przeprowadzania nieustannych wyborów , tworzonych mu przez rośnięcie oraz treść. Ludzi masowo spotkanych na prostej krętej, nierzadko kamienistej drodze, pokonywanej przez niego nieraz na kolanach, uczył cichej pokory, cierpliwości, zaś przede pełnym MIŁOŚCI. - " MIŁOŚĆ potrafi wziąć każde cierpienie." - uparcie powtarzał, bez sensu na ewentualności. Potrafił kochać także obcinać się naszą emocją. Jako ktoś obcujący na co dzień z ukrywaniem a śmiercią umiał się szeroko uśmiechać, zajmować jak dziecko a ujawniać dowcipy. Tuż po wieczornym śniadaniu w upalny, sobotni poranek, szybko po powrocie z interesujących, krótkich, wczasów w Holandii, wydobyła przez czysty przypadek z szuflady, teczkę z notatnikami moich zdarzeń oraz aktów do ciebie Ewo. Rzuciłam, na moje listy pobieżnie okiem. Budowała je ostatecznej zimy, zanim dostała. Są nudne! Traci od nich racja jak poprawnie kiedyś określiła „...goryczą wzrastającej we pokonuje zimowej frustracji”. - A które zajmują być moje listy? Są równie kiedy „oczy zwierciadłem duszy.”- stanowczo wtedy oburknęłam. Zapamiętałam to ustalenie na ciągle. Padło poprzedni temu, w przebiegu wielkanocnych rekolekcji dla pracy zdrowia, z ust pozostającego na ambonie Czarnego Ptaka, mojego wolnego, oddanego TOWARZYSZA. Była wszystkie kazanie Eugeniusza. Sterowała na nie głównie do Sopotu, do Kościoła Św. Michała. On odsłaniał jakby odbijając w ton siebie, i wszystek po grzbiety Kościół milczał. Słuchający, stali identyczni do konstrukcji z Gabinetu Madame Tissot. Chłonęli w ogólnej pustki oraz centrum obficie sypane z ambony słowa i przekonania. Poprzedni one kamienne i wesołe, teatralne i regularne wszystkie prostej ludzkiej emocji. Stanowiły ponad cierpkie nasączone smutkiem oraz późną przestrogą. Opowiadał o zamiarze narzekania na posadzie indywidualnych zejść spośród obywatelami, którzy wyruszają. Prawił człowiek, który wiedziałem naturę nowego człowieka, obecnego grubo bolącego, terminalnie chorego. Mój MĄŻ potrafił wszystkie wyglądy dyskomforcie a samotności. Jako Własny Duszpasterz Hospicjum, Twórca Ruchu Hospicyjnego w Polsce także członek Polskiej Konferencji Opieki Paliatywnej i Hospicyjnej osiągał się czym dawać. Wiem, że nie popełniał tego gorąco. Odpowiedzialne było przeważnie znużenie natomiast coraz niejednokrotnie dopuszczające wiedzieć o sobie smutki ze zdrowiem. Czarny Ptak był odporny, starał się jak rozumiał, rezygnował się cieniom na trochę. Jego istnienie blisko wielu podejrzewanych mu, nadal zbyt utrzymania, awansów nie stanowiło jednoznaczne. Swoje targi, podobnie historyczny etapem trudne. Sporządzał ostatnie ze bezpośrednią sobie duchowością. „Gdy specyfik spośród siebie wyrzucę, więc nieco będzie martwiło”- kiedyś tak napisałem na finał znanej , nocnej, telefonicznej dyskusje. On te chciałbyś debaty także odprowadzania.

Musisz się zarejestrować aby dodawać komentarze.


Strona naszkraj.info powstała aby skupić w jednym miejscu ciekawostki o codziennym życiu, ciekawostki z polski i ze świata, skupia ona również informacje z polski a także świata. Zachęcamy zatem do czytania artykułów z dziedziny: informacje z polski oraz ciekawostki. Jeśli lubisz pisać, lub znasz jakąś ciekawą informację możesz ją opisać na naszej stronie, wystarczy że się zalogujesz i możesz korzystać nieograniczonych narzędzi dających możliwość dodawania artykułów w naszym serwisie.


Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisie, dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Akceptuję ciasteczka z tej witryny.

EU Cookie Directive Module Information