NaszKraj.info

Wiadomości i ciekawostki z kraju i ze świata

Kiedy Franz Anton Mesmer wprowadził w roku 1775 po­jęcie „magnetyzmu zwierzęcego” w swoim „Liście o kuracji magnetycznej pisanym do mieszkającego za granicą lekarza”, z pewnością nie przypuszczał, że celowo, wybierając termin „magnetyzm” jako określenie fluidu, który posiadają niektóre osoby, włączy się do sporów trwających już od dwóch stule­ci (i do dziś nierozstrzygniętych) pomiędzy lekarzami, uzdro­wicielami, fizykami, parapsychologami... Wszyscy ci specja­liści toczą dotąd zaciętą walkę o to, czy oba pojęcia należy sobie zdecydowanie przeciwstawić, czy też raczej zbliżyć je, a nawet połączyć.
W XIX wieku definicja stawała się coraz bardziej skompli­kowana, ponieważ słowa „magnetyzm” zaczęto używać wo­bec ogółu zjawisk, poprzez które przejawiało się u odbiorcy (czyli osoby poddawanej wpływom fluidów magnetycznych) działanie fluidu magnetycznego dawcy (magnetyzera). Wśród tych zjawisk pojawiło się jedno szczególnie ważne, autono­miczne, spektakularne - wywołanie sztucznego snu. Wiemy już, że w roku 1844 Szkot James Braid nazwał je „hipnozą”, tworząc to słowo od greckiego „hypnos”, co oznacza właśnie „sen”.

 

W rzeczywistości hipnoza nie jest snem, lecz odrębnym stanem świadomości. Hipnoza stanowi integralną część na­szego życia. Stykamy się z nią, nawet o tym nie wiedząc, w wielu sytuacjach dnia powszedniego, zawsze gdy dociera­jąca z zewnątrz sugestia wdziera się do naszego systemu ner­wowego.

Hipnoza jest stanem normalnym, cechującym się zmianą sposobu czuwania jednostki. Ale hipnoza może być niebez­pieczna: wyobraźmy sobie, że kierowca prowadzący samo­chód nocą poczuje się nagle bardzo zmęczony. Monotonia au­tostrady, regularny blask świateł, ruch wycieraczek, szum- wszystko to stopniowo osłabia koncentrację; człowiek zapada w odmienny stan świadomości i ryzyko wypadku rośnie. Pro­blem jest tak poważny, że obecnie pracuje się nad specjalnymi kierownicami, które wydawałyby dźwięki w przypadku osła­bienia nacisku rąk, a zatem w przypadku osłabienia czujności! Wbrew temu, co można by sądzić, hipnoza nie ma nic wspól­nego ze snem. W stanie snu naturalnego kontakt ze światem zewnętrznym jest zerwany. W stanie hipnozy podmiot pozo­staje w pewnych relacjach ze światem zewnętrznym. Poza tym, podczas gdy sen wiąże się z bezruchem, hipnoza umoż­liwia wykonywanie wszelkich czynności powszednich - na przykład poruszanie się, pracę, prowadzenie samochodu, ta­niec, grę na instrumentach muzycznych. Osoba wprowadzona w stan hipnozy może mieć otwarte oczy, a jej uwaga skupia się na obrazach czy dźwiękach.

Obecnie hipnozę wyraźnie odróżnia się od magnetyzmu (hipnoza została „przyjęta” przez medycynę, natomiast ma­gnetyzm wciąż stanowi tabu), ale jeszcze w sto lat po pojawie­niu się mesmerowskiej teorii magnetyzmu zwierzęcego oba pojęcia były łączone, o czym świadczy choćby fragment po­wieści Gustawa Flauberta, Bouvard i Pécuchet (1881): „Wy­jął z biblioteki przewodnik magnetyzera... i zapoznał Bouvarda z tą teorią. Wszystkie ciała ożywione ulegają wpływowi ciał niebieskich i przekazują go. To cecha stanowiąca analo­gię do właściwości magnesu. Kierując tą siłą można leczyć cYiorjth - oto istota sprawy. Od czasów Mesmera nauka się rozwinęła, najważniejsze jednak jest, by dawać z siebie ihiid i wykonywać gesty, które mają przede wszystkim usypiać”.

W języku pozostały zresztą ślady błędnej interpretacji, do dziś bowiem, kiedy opisuje się kogoś, kto urzeka, fascynuje, „hipnotyzuje” swą obecnością mówi się o jego magnetyzmie. Pierre Janet w swoim dziele Médications psycholog iques przypomina, że „hipnoza stopniowo rodziła się z dawnego magnetyzmu zwierzęcego i jest niczym innym, jak sztucznym wprowadzaniem w somnambulizm. Można ją zdefiniować ja­ko przejściową transformację stanu umysłowego jednostki, sztucznie zdeterminowanej przez inną osobę i wystarczającą by wywołać rozszczepienie pamięci tej jednostki”.

Obecnie hipnoza i magnetyzm nie żyją w zgodzie i tylko nieliczni magnetyzerzy stosują techniki hipnotyczne, a hipnoterapeuci rzadko sięgają po metody magnetyzmu, by uzdrawiać.

Na przestrzeni XX wieku w naukowych wyjaśnieniach do­tyczących magnetyzmu dokonała się wyraźna ewolucja. Miejsce niepoprawnego pojęcia fluidu, budzącego skojarze­nie ze stanem płynnym, z materią rzeczywistą widzialną która przepływa, zajęło pojęcie fal przenoszących „magne­tyczną” siłę. Jak dotąd żadna aparatura laboratoryjna nie zdo­łała jednak wychwycić najlżejszych wibracji.

Spory między badaczami mogą się nawet nasilić, ponie­waż ostatnio pojawiło się nowe pojęcie - istota ludzka miała­by mieć w swym ciele magnetyt, co wydaje się wyjaśniać pewne zjawiska wiązane z magnetyzmem. Kiedy jednak uświadomimy sobie, że magnetyt to tlenek żelaza, obficie występujący w przyrodzie minerał, zwany naturalnym ma­gnesem, informacja robi większe wrażenie. Po dwustu latach od powstania teorii Mesmera natrafiono na trop przerażające­go pokrewieństwa, które on ośmielił się wskazać, a łączącego magnetyzm magnesu i magnetyzm fluidu. Czyżby więc czło­wiek był żywym magnesem, poddanym oddziaływaniu mag­netycznych pól ziemskich, księżycowych i słonecznych, a także magnetycznym wpływom magnetyzerów?

Musisz się zarejestrować aby dodawać komentarze.

Kursy walut


Strona naszkraj.info powstała aby skupić w jednym miejscu ciekawostki o codziennym życiu, ciekawostki z polski i ze świata, skupia ona również informacje z polski a także świata. Zachęcamy zatem do czytania artykułów z dziedziny: informacje z polski oraz ciekawostki. Jeśli lubisz pisać, lub znasz jakąś ciekawą informację możesz ją opisać na naszej stronie, wystarczy że się zalogujesz i możesz korzystać nieograniczonych narzędzi dających możliwość dodawania artykułów w naszym serwisie.



opinie

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisie, dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Akceptuję ciasteczka z tej witryny.

EU Cookie Directive Module Information