NaszKraj.info

Wiadomości i ciekawostki z kraju i ze świata

Gdy zbierałem materiały do pisanej wraz z Françoise Sim- père książki pt. Przewodnik uzdrowicieli, zdarzyła mi się nie­słychana/przygoda. Pewnego kwietniowego dnia roku 1985 stałem się świadkiem spektakularnego i szokującego zjawi­ska. Wydarzyło się to u Jacques’a Montagnera, magnetyzera z Rueil-Malmaison. Seans trwał piętnaście minut - dziesięć poświęcono na nakładanie rąk na moją potylicę, ja zaś odprę­żony leżałem. Pięć kolejnych minut zajęły szybkie ruchy rąk magnetyzera wokół całego mojego ciała. Stałem. Podczas ca­łego seansu wydarzyło się jedno warte odnotowania zdarze­nie - kiedy Montagner długo magnetyzował tył mojej czasz­ki, poczułem, że od jego dłoni bije silne ciepło, które ogarnia moją głowę.

 

Ale coś zupełnie niespodziewanego stało się wkrótce po wyjściu od magnetyzera - w samochodzie, w drodze powrot­nej. Poczułem ból, początkowo lekki, potem coraz silniejszy i nietypowo ulokowany - pod łukami brwiowymi! W niczym nie przypominał typowych migren, które rozsadzają czaszkę od środka. Czułem się, jakby ktoś wsunął stalowe płytki do­kładnie pod moje brwi. Ten obcy i nieznośny ból towarzyszył mi przez cały dzień, a ja nie potrafiłem znaleźć jego przy­czyny.

Wyjaśnienie otrzymałem jednak jeszcze tego samego dnia. Późnym popołudniem zadzwonił telefon. W słuchawce usły­szałem głos Raphaëla Vacinny, magnetyzera z Laval, który poinformował mnie, że od dwudziestu dni prowadzi strajk głodowy. W ten sposób chciał zmusić ministra zdrowia do spotkania, na którym pragnął przedstawić program swego stowarzyszenia, dążącego do oddzielenia poważnych magnetyzerów od szarlatanów, słowem - do oddzielenia ziarna od plew.

Podczas tej rozmowy pan Vacinny Cktóry nie wiedział i dotąd nie wie o dręczącym mnie wtedy bólu zapytał, czy czytałem pasjonujący artykuł, który ukazał się w „l’Autre Journal” (w marcu 1985 roku).

Nie natknąłem się na ten artykuł, ale poprosiłem, by Va­cinny przesłał mi jego kserokopię. Otrzymałem ją nazajutrz. Profesor Yves Rocard (zihowu on) oznajmił prowadzącemu z nim wywiad: „W Stanâch Zjednoczonych podjęto poszuki­wanie magnetytu w mó::gu. Wiadomo, że krew zawiera czer­wone krwinki o dużej zawartości hemoglobiny i że kwas dezoksyrybonukleinowy jest ferromagnetyczny, kiedy krysta­lizuje... Ustalono, że organizm człowieka zawiera małe «za­pasy» magnetytu w określonych punktach ciała, szczególnie w łukach brwiowych. Nie ja odkryłem te skupiska. Uczynili to prawdziwi biolodzy, posługujący się doskonałymi mikro­skopami elektronicznymi... Każdy z nas ma w swym ciele trochę magnetytu”.

Teraz zrozumiałem, skąd wziął się ten ból (zdziwiłbym się takim zbiegiem okoliczności - ból i seans tego samego dnia!).

Magnetyzer, Jacques Montagner, pobudził więc magnetyt w moich łukach brwiowych, wytwarzając ruchami rąk rodzaj „pola magnetycznego”.

Musisz się zarejestrować aby dodawać komentarze.

Kursy walut


Strona naszkraj.info powstała aby skupić w jednym miejscu ciekawostki o codziennym życiu, ciekawostki z polski i ze świata, skupia ona również informacje z polski a także świata. Zachęcamy zatem do czytania artykułów z dziedziny: informacje z polski oraz ciekawostki. Jeśli lubisz pisać, lub znasz jakąś ciekawą informację możesz ją opisać na naszej stronie, wystarczy że się zalogujesz i możesz korzystać nieograniczonych narzędzi dających możliwość dodawania artykułów w naszym serwisie.



opinie

Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisie, dostosowania go do indywidualnych potrzeb każdego użytkownika, jak również dla celów reklamowych i statystycznych korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.

Akceptuję ciasteczka z tej witryny.

EU Cookie Directive Module Information