Większa szansa na podryw
Byki danieli oceniają głosy rywali, aby sprawdzić, czy mogą ich pokonać w czasie godów
Gdy samiec daniela, nazywany takie bykiem, chce przystąpić do godów, stara się o tym oznajmić wszystkim wokół. W czasie okresu godowego może wydawać swoje miłosne porykiwania nawet 3000 razy na godzinę. Dźwięki te mają dwie funkcje: zachęcają samice do godów i odstraszają potencjalnych rywali. Jednak w miłosnych pieśniach danieli skrywa się więcej, niż pierwotnie sądzono, o czym świadczą nowe badania, których wyniki opublikowano w Behaviora/ Ecology. Każdego października, około 25 samców danieli gromadzi się w parku krajobrazowym Petworth, w angielskim hrabstwie West Sussex, gdzie każdy z nich strzeże swojego terytorium, w nadziei na zwabienie samic na toki (w polskiej gwarze łowieckiej nazywanych bekowiskiem) połączenie romantycznych uniesień, walk i porykiwań.
„Toki są niezwykle rzadkie u ssaków, a szczególnie wśród kopytnych. Daniel to jedyny gatunek jeleniowatych, który odbywa toki” mówi Alan McElligott z londyńskiego Queen Mary University, który nadzorował badania. Glosy godowe ujawniają informacje o wydających je osobnikach, wielkości ich ciała i statusie, które są przydatne zarówno dla samic, jak i dla rywalizujących samców na tokach słychać wszystkie możliwe głosy danieli. W trakcie jednego z badan, McElligott odkrył, że jakość porykiwań wraz z upływem czasu się pogarsza. „Dorosłe byki przestają jeść na kilka tygodni w czasie trwania toków wyjaśnia McElligott więc są naprawdę wyczerpane.”Wysiłek odzwierciedla się w głosach, jednak czy inne byki to zauważają? Ponieważ toki są tak wspaniałym spektaklem, daniele z Petworth są przyzwyczajone do obserwujących je ludzi, co pozwoliło Benjaminowi J. Pitćherowi, odbywającemu staż podoktorski na Queen Mary University, zainstalować wokół system nagłośniający bez przerywania bekowiska, Emitując wcześniej zarejestrowane porykiwania, zauważył, że daniele są w stanie rozróżnić dźwięki wydawane we wczesnej fazie okresu godowego, gdy samce są wciąż w pełni sił, od późniejszych, gdy byki są już zmęczone. Jeżeli rywal wydaje się wyczerpany, to warto podjąć próbę wyparcia go z terytorium. Bo jeśli stojący niżej w hierarchii samiec chce rzucić wyzwanie dominującemu bykowi, to lepiej by był pewien swojej wygranej.