Muszle pomogą leczyć rany!
Małże żyjące w morzu przyklejają się do kamieni. Muszą trzymać się ich naprawdę mocno, aby nie zostać porwanym przez fale i prądy jest to możliwe dzięki produkcji specjalnego lepkiego białka. Wytrzymałość tych morskich stworzeń zainspirowała lekarzy, którzy w poszukiwaniu najefektywniejszych metod uszczelniania i gojenia ran po operacjach zaczęli interesować się tą specjalną substancją, która mogłaby zalepiać ranę (tym samym wyeliminować szycie!), zatrzymać krwawienie i przyspieszyć regenerację tkanki. Podobne „biologiczne kleje” już istnieją, jednak ich stosowanie niesie ze sobą skutki uboczne, a środki często nie działają w wilgotnych warunkach.
Badacze z uniwersytetów w Teksasie i Pensylwanii obserwowali, w jaki sposób małże przylepiają się do różnych powierzchni pod wodą. Udało im się wiernie oddać chemiczną strukturę ich wyjątkowego białka. Stworzyli nową substancję syntetyczną i zaaplikowali ją na rany myszy. Testy zakończyły się sukcesem rany szybko się goiły, a klej całkowicie rozpuścił po tygodniu. Jeżeli ta metoda da podobne wyniki na ludziach, wówczas mogłaby być stosowana prawie do wszystkich rodzajów ran, tj. do leczenia oparzeń, wrzodów lub nawet złamań.