Czy syn Faraona został pogrzebany za życia?
Już od stu leci uczeni i pasjonaci zafascynowani i są tajemniczą mumią E. Najnowsze badania rzuciły na jej los nowe światło. Przez lata mumia obrosła legendą, a wokół niej nagromadziło się wiele zagadek. Dziś uczeni przypuszczają, że w końcu rozwikłali tajemnicę człowieka, który jeszcze za życia został zmieniony w mumię. Wieczorem 6 czerwca 1 8 86 r. francuski egiptolog Gaston Maspero ( 1846- 1916) wraz z lekarzem Fouquetem i chemikiem Matheyem, dokonał jednego z najstraszniejszych odkryć w swojej długoletniej karierze. Maspero, który zaczął interesować się Starożytnym Egiptem w wieku 14 lat i zajmował się nim aktywnie od 54 lat, nigdy przedtem i nigdy potem nie widział niczego podobnego. Ostrożnie odwinął mumię, którą 5 lat wcześniej ocalił z obrabowanego grobu w skałach w pobliżu świątyni luksorskiej Deir El Bahari. Zazwyczaj mumie noszą przyjemny zapach żywic wykorzystanych do balsamowania.
Jednak tym razem z każdą odkrywaną warstwą tkaniny uczeni byli atakowani przez chmurę okropnego smrodu gnilnego. Pod lnianymi bandażami znajdowały się skóry kozie, które ciasno opinały ciało ok. 23-letniego młodzieńca. Mumia miała skrępowane ręce i nogi. Usta były bardzo szeroko otwarte, jak gdyby próbowała złapać oddech. Na ciele nie było widocznych nacięć, przez które balsamiści wyjmowali z ciała organy wewnętrzne. Ciało nie zostało zabalsamowane i uległo rozkładowi. Fouquet doszedł do wniosku, że mężczyzna został otruty. Jednak analizy jego współpracownika Matheya nie wykazały obecności jakichkolwiek substancji trujących. Maspero trzęsącą się dłonią zapisał w swych notatkach: Nie ma wątpliwości, że ten młodzian został pogrzebany za życia!
Kara dla księcia
Kim był ten młody mężczyzna? Za co spotkała go tak okrutna kara? Uczeni długo nie znali odpowiedzi na te pytania. Młodzieniec został pochowany w trumnie bez napisu. Nie ułatwiło to jego identyfikacji i wzmogło podejrzenie o okrutnej karze. Dla starożytnych Egipcjan wymazanie danej osoby z historii było nieodłączną częścią kary. Także włożenie ciała w skóry kozie i pozwolenie na jego rozkład możemy traktować jako przejaw najwyższej pogardy. Z drugiej strony mumia została złożona do grobu wraz z mumiami członków rodziny królewskiej. Dawny złoczyńca najpewniej należał do grona celebrytów swoich czasów. Jednocześnie musiał dopuścić się czynu, który w starożytnym Egipcie należał do najgorszych przewinień. Fakt, że wraz z mumią E, jak nazwał ją Gaston Maspero, znaleziono również mumię Ramzesa III, skłania do przypuszczeń, że jest to ciało księcia Pentaureta. Imię jednego z wielu synów Ramzesa III zachowało się tylko w jednym miejscu – w tzw. Kanonie Turyńskim. Na tym papirusie zapisany został proces sądowy uczestników powstania przeciw Ramzesowi III. Pentawere należał do przywódców powstania.
Królowa przygotowuje pucz
W 1155 r.p.n.e. faraon Ramzes III dawno już stracił popularność, a jego bohaterska obrona Egiptu przed inwazjami morskimi tzw. Ludów Morza oraz przed atakami plemion libijskich odeszła dawno w niepamięć. Kraj dotknięty został długotrwałym okresem nieurodzaju. Cena zbóż rosła w zastraszającym tempie, a Ludziom żyło się coraz gorzej. Królestwo, odziedziczyć miał syn Ramzesa III Pierwszej Małżonki Tity, Heka-Maat-Re-MeriAmon. Nie podobało się to innej żonie faraona, Teje. Ona chciała widzieć na tronie swojego syna, Pentaureta. Królowa Tej e stwierdziła, że sprzyja jej rozwój wydarzeń. Nawet budowniczowie grobowców burzyli się przeciw rządom Ramzesam. W haremie, który Tej e mogła opuszczać tylko w wyjątkowych sytuacjach, wydawało jej się, że niewiele trzeba, aby przeciw faraonowi powstał cały kraj. Jej pogląd na sytuację w Egipcie podzielały również grupy ze szczytu piramidy społecznej. Dzięki temu Teje znalazła poparcie wśród najwyższych urzędników dworskich z otoczenia króla, wśród najbliższej służby faraona oraz przywódców jednostek wojskowych rozsianych po całym Egipcie. Miała do dyspozycji rozbudowaną sieć szpiegów, informatorów oraz posłańców Przygotowania do powstania dobiegły końca w okresie, w którym faraon przeniósł się do Teb, aby wziąć udział w obrzędzie odnowienia swojej władzy. Teje nie mogła na to pozwolić. Wręcz przeciwnie, dążyła do tego, aby faraon stracił jak najwięcej mocy i wpływów. Włączyła do puczu również nadwornego czarodzieja, który miał w obowiązku przeklinanie przeciwników faraona. Teje wykorzystała do czarów, które miały złamać opór władcy, zwoje z klątwami, magiczne woskowe figurki bogów, faraona i jego wiernych.
Upadek powstania
Tego tragicznego dnia faraon udał się do haremu ze swymi małżonkami i konkubinami. Tam został napadnięty i zraniony. Uczeni długo podejrzewano, że faraon przeżył zamach na swoje życie. Jednak zmarł wkrótce po nim. Być może na skutek ran otrzymanych w trakcie puczu. Mogła też zabić go choroba, dojrzały wiek albo trucizna. Ostatnie chwile życia Ramzesa III zostały zrekonstruowane na podstawie informacji z Kanonu Turyńskiego. W papirusie tym znaleźć możemy wyroki, które zapadły w sprawie 38 powstańców. Są wśród nich kobiety z haremu faraona, wysocy urzędnicy, służba, dowódcy wojsk. Najwyżej urodzonym pozwolono popełnić samobójstwo. Z zapisów sądowych wynika że skończył tak jeden z głównych dowódców powstania, książę Pentauret. Zagadką pozostaje los królowej Teje. W papirusie jest ona wymieniona jako członkini spisku, jednak brak informacji o jej karze.
Syn faraona
Wyniki najnowszych badań mumii faraona Ramzesa III i zagadkowej mumii E opublikowane w czasopiśmie lekarskim „British Medical Journal” rzucają zupełnie nowe światło na starożytną historię kryminalną. Międzynarodowy zespół ekspertów kierowany przez Alberta Zinka z European Academywe włoskim mieście Bolzano przeprowadził genetyczne analizy próbek DNA pobranych z ciała Ramzesa III oraz z mumii E. Wszystko wskazuje na to, że są to ojciec i syn. Ramzes III miał bardzo wielu synów, jednak niespotykany sposób pochówku nasuwa teorię, że mumia E może należeć do buntowniczego księcia Pentaureta. Jest to zbieżne z założeniem Gastona Maspero w 1886 r. Badanie mumii E za pomocą tomografii komputerowej potwierdziło, że w ciele pozostały wszystkie wnętrzności, a z czaszki nie usunięto mózgu. Na zdjęciach widoczne jest powiększenie klatki piersiowej. Powodów takiej zmiany przedśmiertnej może być bardzo wiele. Jedną z możliwości jest uduszenie. Zmarszczenia na skórze szyi prawdopodobnie świadczy o tym, że mężczyzna się powiesił. Odpowiadałoby to zapisowi w Kanonie. Jednak w takim wypadku powinien mieć także uszkodzoną krtań i kość gnykową, które u mumii E są nienaruszone. Dlatego Albert Zink nadmienia, że niemożna wykluczyć możliwości, że książę został pogrzebany za życia. Sól służąca do balsamowania, znaleziona przez Gastona Maspera na ciele mumii E, nie musiała zostać użyta do konserwacji nieboszczyka, ale do spotęgowania mąk skazanego.
Przemilczane tragedie
Za skoczeniem były również wyniki badań mumii Ramzesa III. Zespół Alberta Zinka znalazł na szyi faraona głęboką ranę. Musiała zostać zadana bardzo silną ręką uzbrojoną w ostre narzędzie. Cios przeciął nie tylko żyłę i tętnicę szyjną, ale także tchawicę i przełyk. Broń zatrzymała się na kręgosłupie szyjnym i zostawiła widoczny ślad na kościach. Uczeni mogą wyczytywać co chcą z Kanonu Turyńskiego, a rany mumii nie pozostawiają miejsca wątpliwościom. Faraon nie przeżył takiego ataku, padł martwy na miejscu. Z tak ogromną raną na szyi musiał wykrwawić się w mgnieniu oka. Maspero, Fouquet i Mathey nie zauważyli rany, dlatego że była ukryta pod warstwą bandaży, ciasno owiniętych wokół szyi faraona. Zink i jego współpracownicy pomiędzy warst wami bandaży odkryli amulet w kształcie świętego skarabeusza, któremu przypisywano moc leczniczą. Amulet miał z pewnością pomóc w wyleczeniu ran na tym świecie. Dlaczego jednak w Kanonie Turyńskim napisano, że faraon sam wyznaczał sędziów do procesu i wzywał ich do sprawiedliwego osądu? Trudno powiedzieć. Wydaje się, że nawet zapisy sądowe w Starożytnym Egipcie były pod wpływem dworskiej propagandy. Możliwe, że następca tronu Heka Maat-Re-MeńAmon, późniejszy Ramzes IV, chciał dodać procesowi wiarygodności i przy wyznaczaniu sędziów, zamiast swojego imienia, umieścił imię swojego ojca. Podobnie mogłoby być z miłosiernym zapisem o dobrowolnym samobójstwie Pentaureta, którego w rzeczywistości być może postanowiono pogrzebać żywcem. Możemy tylko zgadywać, jaka kara spotkała organizatorkę powstania, królową Teję. Najprawdopodobniej jej kara była tak straszna, że została przemilczana w zapisach sądowych. Ze względu na to, że grób królowej Teje został ograbiony, a jej mumia zaginęła, najprawdopodobniej już nigdy nie dowiemy się prawdy o jej śmierci.