Gdy nadchodzi andropauza, czyli męskie trudne dni

Każdy wie, że płeć piękna wchodzi w pewnym momencie w okres menopauzy. Czas ten przynosi trudności, w większości wpływające na zdrowie fizyczne i psychiczne kobiet. Dopiero niedawno odkryto, że podobne problemy dotykają również mężczyzn. Chodzi o andropauzę, czyli częściowy niedobór androgenów u starzejących się mężczyzn. Poznanie subtelnego biologicznie czasu andropauzy umożliwiły dopiero nowoczesne metody diagnostyczne. Pod stawą badania są symptomy wynikające ze spadku produkcji tzw. męskich hormonów płciowych (androgenów). Androgeny to hormony płciowe o działaniu maskulinizującym fizjologicznie (tzn. powodują pojawienie się w ciele cech męskich – sylwetka, skala głosu, owłosieni e), ich wpływ jest rzeczywiście wyraźny u mężczyzn, jednak naturalnie, acz w małych stężeniach, związki te obecne są także u kobiet. Faktycznie, testosteron odpowiada za liczne funkcje metaboliczne w męskim organizmie. Spadek jego ilości zaczyna się po 30 roku życia, pierwsze oznaki niedoboru pojawiają się między 40 a 55 rokiem życia.

Mężczyźni nie rozpaczają, ale marzą…
W odróżnieniu od kobiet, u mężczyzn synteza hormonów płciowych nie jest wstrzymywana, ale pomału zmniejszana, aż do poziomu ok. 30% w porównaniu z maksymalną produkcją w młodym wieku. Zjawisko to bywa nazywane „kryzysem wieku średniego”. Najnowsze badania wykazały, że andropauza jest wyraźnie odczuwana przez ok. 25% mężczyzn. W utrzymaniu androgenów na prawidłowym poziomie pomaga przyjmowanie witaminy C oraz kwasu foliowego (warzywa liściaste, pomidory, groch, fasola, drożdże piwne, żóltko jaja i in.). Niektórzy naukowcy bardziej niż fizyczne podkreślają objawy psychiczne. Dlaczego? Wielu mężczyzn w tym wieku zaczyna zastanawiać się nad swoim życiem, często dążą do jego przewartościowania. 
Każdy jest wyjątkowy
Spadek produkcji androgenów przebiega inaczej u każdego mężczyzny. U wielu objawy andropauzy mogą być bardzo podobne do symptomów menopauzy kobiet. Do najczęstszych objawów andropauzy należą zmniejszenie się masy mięśniowej przy równoległym przyroście tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicach brzucha, ogólne osłabienie organizmu, obniżenie tzw. progu bólu, zmniejszenie się gęstości kości. Nierzadko występuje też wzrost wrażliwości na chłód, nadmierne pocenie, suchość skóry, spadek gęstości włosów, problemy z prostatą oraz zmniejszony popęd seksualny. Pojawiają się problemy z erekcją (często mylone z impotencją). Oprócz tego, podobnie jak u kobiet, zwiększa się ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. 
Naczynia połączone
Oczywiście, niepożądane syndromy fizjologiczne, niczym naczynia połączone, odciskają swoje piętno na psychice. Mężczyzna staje się rozdrażniony i neurotyczny, ma problemy ze snem, czasem także z pamięcią. Odczuwa wewnętrzne napięcie związane ze spadkiem pewności siebie, niekiedy nie doznaje satysfakcji z dotychczasowego życia. Często pojawiają się wahania nastrojów, okresy letargu, smutku, stresu, depresji. Występuj ą również okresy zwiększonej aktywności, w których mężczyzna stara się zagłuszyć świadomość starzenia, dokonujących się zmian.
Płodność pozostaje
Na objawy andropauzy u konkretnego mężczyzny wpływa bardzo wiele czynników. Według specjalistów najważniejszym z nich jest specyfika genetyczna (cechy genomu). Rolę odgrywają również prawidłowe odżywianie, aktywność fizyczna i ogólny tryb życia. W porównaniu z kobietami mężczyźni mają pewną niedogodność – nie otrzymują od organizmu jasnych sygnałów, że pomału zbliżają się do okresu andropauzy. Maj ą za to jedną dużą przewagę nad kobietami – podczas gdy u pań w okresie menopauzy dochodzi do zahamowania menstruacji i kończy się ich wiek reprodukcyjny, panowie mają jedynie osłabione swoje możliwości reprodukcyjne, jednak nigdy nie są one zatrzymane.
Andropauza się nie śpieszy
Kobiety szukają pomocy w swoich intymnych problemach zdrowotnych u ginekologa. Do kogo mieli się jednak udać ze swoimi problemami mężczyźni, skoro nie mieli do dyspozycji „męskiego ginekologa”? Co więcej, wielu lekarzy składa objawy andropauzy na karby innych chorób. Inni zaś bagatelizują problem, radząc pacjentom, by zmierzyli się po prostu z faktem, że się starzeją. Panowie na ogół nie utożsamiają źródeł swoich problemów z obniżeniem poziomu testosteronu. Jednak obecnie dysponujemy metodami umożliwiającymi określenie poziomu tego hormonu we krwi.
Jak trwoga, to do androloga
Współcześnie istnieje już dział medycyny – andrologia – zajmujący się diagnostyką i leczeniem męskich problemów seksualnych i zaburzeń funkcji reprodukcyjnych. W obszar jej zainteresowań wchodzi szereg chirurgicznych i nie chirurgicznych metod leczenia. Andrologia nie jest specjalizacją samodzielną, stanowi raczej dziedzinę interdyscyplinarną. Czerpie z urologii, seksuologii, ginekologii, endokrynologii, genetyki oraz szeregu innych dziedzin medycyny. Najczęstszym problemem, z jakim zgłaszają się pacjenci, jest przedwczesna ejakulacja, a nie problemy z erekcją. Dopiero następne w kolejności są zaburzenia erekcji, rzadziej opóźniony wytrysk oraz spadek popędu seksualnego (libido). Obok tych zaburzeń pojawiają się problemy z reprodukcją, przede wszystkim męska bezpłodność. Dzień dobry, panie doktorze!
Mężczyzna z objawami andropauzy może zwrócić się do urologa, seksuologa Lub bezpośrednio do androloga. Już na podstawie wstępnej rozmowy Lekarz może postawić diagnozę. Następnie pacjenta czeka badanie organów płciowych, zmierzenie poziomu hormonów we krwi oraz inne badania. Powszechną procedurą przy łagodzeniu objawów menopauzy jest podawanie kobietom estrogenów. O wiele mniej tradycyjne jest przepisywanie mężczyznom substytucyjnej terapii testosteronowej, która wyrównuje poziom tego hormonu we krwi. Żelatynowe tabletki łagodzą niepożądane objawy andropauzy. Po 3-6 tygodniach poprawia się humor, nastrój psychofizyczny, zmniejsza się rozdrażnienie, nerwowość, wściekłość, uczucia smutku i zmęczenia.
Tak, to on – testosteron!
Objawy „męskiego klimakterium” są w Polsce podstawą do przepisywania testosteronu. Jednak substytucyjna terapia testosteronowa nadal jest tematem tabu przy problemach sercowo-naczyniowych, z rakiem prostaty, schorzeniami wątroby, cukrzycą. . .  Podawanie testosteronu nie powinno mieć miejsca w przypadku, gdy mężczyzna planuje założenie rodziny. Wprawdzie testosteron zwiększa aktywność seksualną, ale przy jego podawaniu zewnętrznym blokuje produkcję nasienia.
Każdy ma tyle lat, na ile się czuje
Wszystko zależy od punktu widzenia. Podczas gdy dla młodzieży 40 lat to wiek starości, dla 50-latka to wspomnienie młodości. Prof. Wayne Levy z University of Washington w Seattle, po długiej obserwacji ochotników, doszedł do ważnych wniosków. Okazuje się, że osoby starsze (po 60 roku życia), dzięki regularnej aktywności fizycznej (chód, pływanie, turystyka itp.), mogą zbliżyć się do wytrzymałości fizycznej młodych ludzi. Musimy sobie uświadomić, że chociaż każdą kobietę czeka kiedyś menopauza, nie każdy mężczyzna musi przejść andropauzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *