Antybiotyki nie działają na bakterie
Brak higieny w szpitalach a także niedouczenie personelu oraz nie trafne oszczędności doprowadziły do wyhodowania superbakteri których nie można zwalczyć. Narodowy instytut leków podkreśla iż spełniają się najgorsze sny co do skuteczności antybiotyków. Od ponad 20 lat przestrzegano że antybiotyki kiedyś przestaną działać a ludzkość wróci do okresów kiedu nie dało się niczym wyleczyć wielu chorób i zakażeń. Sytuacja ta staje się coraz bardziej realna gdyż atakują nas zarazki których nie można zabić. Medycy przyznają iż coraz rzadziej chory pacjent zostaje wyleczony przez zastosowanie standardowych leków lub antybiotyków dla danej choroby, w efekcie nie wiadomo jak mu pomóc.
Dla przykładu szczep gronkowca złocistego który jest odporny na praktycznie wszystkie znane nam do tej pory antybiotyki rocznie zabija w USA około 19 tysięcy ludzi, w europie liczy się około 25 tysięcy przypadków, w Azji co około 5 minut umiera jedno dziecko, a w Niemczech około 15 tysięcy osób rocznie. Być może statystyki te są zaniżone.
Także w Polsce śmierć spowodowana zarazkami notowana jest jako nie wydolność narządowa. Niektórzy lekarze przyznają iż w strachu przed odpowiedzialnością karną podają ludziom antybiotyki które jak wiedzą Itak nie zadziałają , gdyż wtedy nikt i nie zarzuci że nie próbowali ratować życia.
Za wszystko odpowiedzialne są karbapenemazy, to znaczy enzymy niszczące antybiotyki. Bakterie wytwarzają je w odpowiedzi na skierowane przeciwko nim leki.
Dodatkowym problemem stało się dodawanie antybiotyków do pasz zwierzęcych lub rozpylanie ich w ogrodach aby uniknąć chorób owoców i ataków szkodników.
Niestety jest to gorsze niż terroryzm i każdy z nas w każdej chwili może umrzeć z byle jakiej infekcji