Za szkody górnicze sprzed 2012 r. pieniądze się nie należą.
To już koniec sądowej batalii mieszkańca Goławca przeciwko Kompanii Węglowej. Sędziowie uznali, że raga jest po stronie koncernu. Kompania Węglowa nie musi wypłacać odszkodowań pieniężnych za szkody górnicze, spowodowane przed rokiem 2012. W takiej sytuacji zobowiązana jest wyłącznie do remontu uszkodzonego obiektu.
O pieniądze mogą się natomiast starać osoby, które skutkiem eksploatacji górniczej do-znały szkody począwszy od roku 2012. Tak można najkrócej podsumować orzeczenie Sądu Najwyższego, które kilka dni te-mu zakończyło sądową batalię jednego z mieszkańców Goławca koło Lędzin przeciwko największej górniczej spółce Unii Europejskiej.
Sprawa toczyła się od roku 2007, kiedy to mieszkaniec wystąpił do Kompanii o naprawę spowodowanych przez nią szkód (głównie uszkodzeń domu i budynku gospodarczego).
Zawarto wstępne porozumienie i oszacowano kosztorys remontu, przy czym zaznaczono, że ostateczny zakres prac i ich koszt zostanie ustalony dopiero po zakończeniu eksploatacji w tym rejonie, co nastąpiło w roku 2011.
Mimo tych ustaleń do ostatecznego porozumienia jednak nie doszło. Wręcz przeciwnie. W lutym 2012 właściciel uszkodzonych budynków zażądał od Kompanii Węglowej odszkodowania pieniężnego powołując się na znowelizowaną ustawę Prawo górnicze i geologiczne, która zaczęła obowiązywać z początkiem roku 2012 (w po-przednim kształcie dopuszczało ono jedynie naprawienie szkód w naturze). Sprawa trafiła do sądu, a ten w kolejnych instancjach odrzucał roszczenia mieszkańca Goławca wskazując, że skoro do szkody doszło przed wejściem w życie znowelizowanych przepisów, to i zadośćuczynienie powinno dokonać się w oparciu o starą ustawę.
Zanim zażądasz finansowego odszkodowania, sprawdź, kiedy pojawiła się szkoda Argumentację tę podtrzymał Sąd Najwyższy, który najpierw w listopadzie ubiegłego roku wydał uchwałę odrzucającą zasadność roszczeń finansowych względem Kompanii Węglowej, a kilka dni temu odrzucił skargę kasacyjną i tym samym definitywnie zakończył sprawę. W orzeczeniu podkreślono jednak, że nie przekreśla to możliwości domagania się przez właściciela uszkodzonych budynków wykonania ich remontu przez Kompanię Węglową.