Kryzys w Hiszpanii ma nowe oblicze
Kryzys w Hiszpanii ma nowe oblicze. Bardzo rzadko zdarzał się, że Hiszpanie idą do lasu na grzyby, ale przez kryzys to się zmieniło. Każdego dnia do lasu zjeżdża się tysiące bezrobotnych, którzy zbierają kurki, rydze i prawdziwki, aby je potem sprzedać na targi za 20 – 50 Euro za kilogram. W niektórych miejscach nadleśnictwa wprowadziły opłaty, jest to zaledwie 10 Euro za jeden dzień, przy czym grzybiarze są w stanie nazbierać do piętnastu kilogramów grzybów. Poustawiano również znaki, aby nie śmiecić i nie niszczyć ściółki.