Mężczyzna zmarł w karetce. Obsługa wyniosła ciało i zostawiła na poboczu
W wypadku z 13 lipca w którym poszkodowany został 55 letni mężczyzna, przewożony karetką do szpitala zmarł w czasie podróży , sanitariusze pozostawili ciało mężczyzny na poboczu drogi.
Po około 30 minutach reanimacji mężczyzny nie udało się uratować, ratownicy zawrócili na miejsce wypadku i pozostawili zwłoki, gdyż nie jest to zgodne z procedurą, wedle przepisów transportem zwłok zajmują się firmy pogrzebowe więc, karetka nie ma prawa przywieść zwłok do szpitala.
Jak informuj szef pogotowia ratunkowego z Sosnowca, było to najprostsze rozwiązanie ponieważ im nie wolno przewozić zwłok a zdarzenie było uzgodnione z policją, zwłoki zostały umieszczone w worku przeznaczonym do tych celów i pozostawione na miejscu wypadku, a nie porzucone na poboczu!