Szukasz pracy za granicą? Uwarzaj na nieuczciwe oferty których jest pełno!
Szukasz pracy za granicą? uważaj na nieuczciwe oferty pracy!
Po raz kolejny słyszymy o wyłudzeniach pieniędzy pod przykrywką ofert pracy, tym razem młodzi mężczyźni oszukują ludzi którzy chcą wyjechać do pracy za granicę. Pobierają opłaty za przejazd i na tym kontakt się kończy z rzekomymi pośrednikami. Mężczyźni używają adresu email: „key.personnel@o2.pl” i oferują bardzo atrakcyjną pracę w Wielkiej Brytani. Jedynym warunkiem otrzymania pracy jest wpłata kwoty 170 zł za przejazd do miejsca pracy.
Wpłaciliśmy pieniądze i cisza – napisała jedna z osób, które zgłosiły się do pracy.
Po wysłaniu CV na wskazany adres email otrzymujemy odpowiedź:
„Pana/Pani wniosek o pracę został rozpatrzony pozytywnie” – od takiego zdania zaczyna się mail, który otrzyma osoba, zgłaszająca się do pracy w firmie która oferuje zatrudnienie w magazynach w Anglii. Dalej pojawiają się m.in. informacje, iż kandydat musi przelać na wskazany numer konta 170 zł. Kwota ta stanowi: „całkowite pokrycie kosztów przejazdu firmowymi busami” – czytamy w mailu. Opłata jest obowiązkowa. Inaczej wyjazdu nie będzie.
Chętnych jest dużo, bo oferta jest bardzo atrakcyjna. Za pracę w magazynie przy układaniu palet firma płaci 7,80 funta za godzinę netto. Dodatkowo firma organizuje przejazd, natomiast po kandydatów do pracy „podjeżdża pod dom”. Niestety wszyscy którzy wysłali firmie 170 złotych za przejazd, twierdzą, że nigdy w tej pracy nie byli a nawet nie otrzymali odpowiedzi na pisane maile. Okazało się jednak, że to oszustwo – kolejne sprytne wyłudzenie pieniędzy.
To nie pierwszy taki przypadek wyłudzeń pieniędzy od osób które chcę pracować a niestety nie mogą znaleźć pracy, dlaczego tylko polskie prawo nie chroni obywateli w tej kwestii?
Jeśli my nie zapłacimy mandatu lub gdzieś się pomylimy i nie dopłacimy czegoś zaraz naliczają nam odsetki i komornik czeka na odpowiednią chwile aby nas dopaść dlaczego nie jest tak w przypadku oszustów dlaczego ich nie da się znaleźć choćby po numerze konta czy danych takich jak adres email czy numer telefonu? Czy nasz kraj jest aż tak zacofany czy tak bardzo leniwy że nie chce się powoływać organów ścigania w takiej sprawie?