Zamek w Niedzicy
Zamek w Niedzicy zwany również Dunajcem jest jedną z największych atrakcji historycznych południowej części województwa małopolskiego. Spełnia on funkcje muzealno-hotelowo-gastronomiczne. Jest położony nad rzeką Dunajec i stoi na stromej skale o wysokości 566 m n.p.m.
Nazwa zamek Dunajec widnieje w dokumentach od 1325 r. Początkowo stanowił on węgierską strażnicę na granicy z Polską. Dopiero po zakończeniu I wojny światowej znalazł sie na terytorium Polski.
Zamek zachował się praktycznie w całości. Najwyższa, najstarsza część to zamek górny. Zbudowana jest z kamienia wapiennego i składa się z wysokiej kwadratowej wieży, kaplicy, niewielkiej części mieszkalnej i małego dziedzińca ze studnią, głęboką na ponad 60 m. Zamek dolny natomiast, powstał na dawnym przedzamczu zamku gotyckiego i jest otynkowany. Posiada on w 3 baszty i basteje: narożną i kapliczną oraz bramną. Pomiędzy zamkami dolnym i górnym znajduje się zamek średni z zabudową mieszkalną. Niegdyś w murach zamku znajdowało się więzienie, gdzie rzekomo przetrzymywano Janosika. Dziś turyści mogą zobaczyć lochy, dyby, narzędzia tortur oraz wysłuchać przepięknych legend które opowie przewodnik. W obrębie zamku mieszczą się pokoje gościnne, kawiarnie, restauracje. W części muzealnej można zobaczyć tzw. komnaty Salamonów, zawierające w eksponaty z XVI-XIX w. A z dwóch tarasów widokowych rozciąga się wspaniały widok na: Pieniny, zaporę, zamek czorsztyński i Tatry.
Z zamkiem wiąże się tajemnica skarbu Inków, który podobno spoczywa na dnie jeziora Titicaca. Klucz do tajemnicy znajduje się właśnie w zamku w Niedzicy. Tu odnaleziono także kipu – pismo węzełkowe Inków. Kolejna legenda opowiada o księżniczce Brunhildzie, która podczas małżeńskiej sprzeczki, popchnięta przez męża, wypadła przez okno wieży prosto w głąb studni. Trapiony wyrzutami sumienia mąż Bogusław, błąkał się po zamku mówiąc: Przebacz mi Brunhildo. Pewnego dnia usłyszał głos żony ze studni: Przebaczam Ci Bogusławie łysy. Po czym kolejnego dnia po jego bujnej czuprynie nie było śladu. Od tego czasu uważa się, że jeśli ktoś wymówi imię swojej wybranki nad studnią, a ma coś na sumieniu, obudzi się następnego dnia łysy. Legenda ta została przedstawiona w serialu „Wakacje z Duchami”, który po części powstał w Niedzicy.
Wstęp do zamku jest płatny.
![]()