Ciut i cud
Medycyna coraz częściej ogląda się na postęp techniczny i szuka nowych rozwiązań. Jedną z najmłodszych metod jest radiofrekwencja mikroigłowa. Polega na nakłuwaniu skóry na głębokość 3,5 mm głowicą uzbrojoną w 25 igieł. Gdy ostrza się wbijają, wiązka fal radiowych ociepla je na całej długości. Impulsy mechaniczny i termiczny stymulują fibroplasty do produkcji elastyny i kolagenu. Włókna skręcają się, zagęszczają, powstają nowe i rozstęp się zapełnia. Koszt zabiegu wynosi 500-2000 zł. Zalecane są 2-3 sesje, ostateczny efekt widać po trzech miesiącach. To znaczy…
nie powinno być nic widać, bo obietnice mówią o pełnej skuteczności. Uwierzyć? Będzie trudno, skoro same kobiety twierdzą, że taki cud jeszcze nikomu się nie udał.