Kręgosłup pilnie strzeżony
O tym, że o kostne rusztowanie należy dbać już od urodzenia, rozmawiamy z dr. Robertem Jonakiem.
Ile razy dziennie słyszy Pan od pacjentów: „Boli mnie kręgosłup”? Coraz częściej, i to od coraz młodszych pacjentów oraz ich rodziców. Pierwsze symptomy chorób naszego rusztowania pojawiają się już u dzieci w wieku gimnazjalnym. Rocznie przez mój gabinet przewija się ok. 5 tys. pacjentów, z czego prawie 70 proc. ma problemy z kręgosłupem. Pogłębiona kifoza lub zniesiona lordoza, choroba Scheuermanna, czyli jałowa martwica kości kręgosłupa, to dziś codzienność. Dzieci chorują na potęgę. Kiedyś… …dzieci były zdrowsze?
A żeby pani wiedziała. Kiedyś w szkołach były na stałym etacie panie pielęgniarki i opieka lekarska. Regularne badania kontrolne sprzyjały zdrowiu i prawidłowemu rozwojowi najmłodszych, łącznie z opieką stomatologiczną. Zwłaszcza pielęgniarki szkolne uczyły dzieci higienicznego trybu życia, starały się pilnować prawidłowej postawy ciała, opowiadały o cennych walorach mleka czy witaminy D3 to były cudowne edukatorki. I nie było sklepików pełnych śmieciowego jedzenia.