Bioenergetyczny bilans zdrowia
Zadziwiające, że można „wyczytać” choroby ze zwykłego zdjęcia. Aby to osiągnąć, wystarczy ustawić do aparatu kończyny – obie stopy i obie dłonie. Potem trzeba wytrzymać trochę dziwnych zgrzytów, kilka błękitnawych błysków i odczekać minutę przy czerwonym świetle (na wywołanie zdjęcia).
Pozostaje nam interpretacja zdjęcia. To najtrudniejszy element, ponieważ każda poświata wokół palca składa się z aureoli tworzonej przez mniej lub bardziej regularne smugi świetlne.
Po wykonaniu ponad 70 000 kirlianowskich zdjęć osób chorych niemiecki uczony, Peter Mandel, wyizolował liczne punkty świetlne… odpowiadające śladom meridianów akupunkturowych! A na dwudziestu odciskach linii papilarnych (rąk i nóg) zlokalizował najważniejsze organy, tworząc w ten sposób szczegółowe mapy – prawdziwą topografię człowieka.
Gdybyśmy chcieli pokrótce streścić prace Mandela, zwrócilibyśmy uwagę na następujące elementy:
1) dziesięć palców rąk w odniesieniu do relacji: energia – narząd w górnej części diagramu:
– kciuk: zęby, nos, uszy, migdałki,
– palec wskazujący: jelito grube, kręgosłup,
– palec środkowy: serce, choroby mięśni,
– palec serdeczny: tarczyca, jajniki, męskie gruczoły płciowe,
– mały palec ręki: serce, jelito cienkie;
2) dziesięć palców u nóg w odniesieniu do relacji energia – narząd w dolnej części diagramu:
– paluch: śledziona, wątroba, trzustka,
– drugi palec: żołądek, stawy,
– trzeci palec: choroby skóry i tkanki łącznej,
– czwarty palec: woreczek żółciowy, przemiana tłuszczowa,
– mały palec: nerki, pęcherz moczowy.
Dzięki mapie Mandela można zatem postawić diagnozę. Wszelkie nieregulamości lub zaniki promieniowania świetlnego świadczą bowiem o zaburzeniach energetycznych w danym organie.
Rodzi się silna pokusa, by magnetyzerzy przekonali się, czy „moc” (fluid, jak mówią pacjenci), która przechodzi z ich dłoni, pozostawia ślad na zdjęciach wykonanych metodą Kir- liana.
Neuropsychiatra z uniwersytetu w Los Angeles, Thelma Moss, przeprowadziła eksperyment na wielu magnetyzerach. Wykazała, gromadząc fotograficzny materiał dowodowy, że energia bioenergetyczna magnetyzerów jest silniejsza niż u „normalnych” osób. Przede wszystkim jednak stwierdziła, że podczas gdy magnetyzer nakłada ręce na pacjenta, dokonuje się transfer energii bioplazmicznej. Pod koniec seansu obie „aury” mają tendencję do powrotu do bioenergii początkowej, jednak pacjent zachowuje nadwyżkę energii przekazaną przez magnetyzera!
Eksperyment przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych, mnie zaś zależało, aby wykonać go we Francji, z magnetyzerem Jacques’em Montagnerem. Uczyniłem to 22 stycznia 1987 roku. Jego wyniki opisane są w rozdziale 6 „Spotkanie z najlepszym francuskim magnetyzerem”.
Powiększenie palca środkowego prawej ręki |
Pozostaje nam interpretacja zdjęcia. To najtrudniejszy element, ponieważ każda poświata wokół palca składa się z aure oli tworzonej przez mniej lub bardziej regularne smugi świetlne.