CZY I WOJNA ŚWIATOWA MOGŁA SIĘ SKOŃCZYĆ JUŻ PO ROKU?
Miejmy nadzieję, że coś takiego nigdy się nie wydarzy powiedział z uśmiechem na twarzy austriacki minister finansów Leon Biliński wieczorem 21 czerwca 1914 roku po krótkiej rozmowie z Jovanem Jovanoviciem. Serbski dyplomata poinformował go właśnie, że w Sarajewie może dojść do zamachu na austriackiego następcę tronu Franciszka Ferdynanda. Ponieważ jednak Jovanović uchodził na wiedeńskich salonach za niepoprawnego gadułę, minister finansów nie potraktował poważnie jego słów. Tydzień później arcyksięcia Franciszka Ferdynanda dosięgły śmiertelne strzały, które w efekcie doprowadziły do wybuchu pierwszej wojny światowej. Jak potoczyłyby się dzieje świata, gdyby Biliński zareagował inaczej? Gdyby ostrzegł arcyksięcia i spowodował odwołanie wizyty w Sarajewie? Nie doszłoby do światowej zawieruchy, która w ciągu czterech lat pochłonęła dziesięć milionów ofiar? Jakaś eksplozja musiała się wydarzyć twierdzi amerykański badacz Robert Cowley. Ale brytyjski historyk Niall Ferguson uważa, że nie musiała wybuchnąć wojna światowa.
Z kolei Dennis E. Show alter, profesor historii w Colorado College jest zdania, że rozejm b realny na początku 1915 rok. W tym bowiem momencie francuskie straty wynosiły już prawie milion zabitych i rannych, a niemiec kie sięgały 750 tysięcy. w. zachowałby się wtedy Austria pyta Showalter. Przy tak szybko rosnącej liczba rannych i zabitych infrastruktura militarna, a zwłaszcza zaopatrzeń e medyczne, były kompletnie przeciążone. Strony konfliktu po jednej z nich działałby reformat Franciszek Ferdynand zgodziłyby się prawdopodobnie na rozejm z desperacji: dwa lata przed przystąpieniem do konfliktu Stanów Zjednoczonych. Jakie byłyby następstwa skróconej wojny? Rozmiar zniszczeń i chaosu, który towarzyszyłby szybkiemu końcowi tej apokalipsy, wytworzyłby przypuszczalnie na wszystkich płaszczyznach nowy rodzaj świadomości, że Europa stanowi wspólnotę. Pojawiłaby się zapewne chęć, by zrobić coś, aby tę wspólnotę utrzymać uważa Showalter. Jego zdaniem szybki koniec wojny w Niemczech wspomógłby wprowadzenie w tym państwie podstaw demokracji i uniemożliwił powstanie narodowego socjalizmu.