Czy obecnie specjalistyczne kliniki przeprowadzają dużo takich operacji?
Tak, o wiele więcej niż kiedyś. Przed laty robiliśmy te operacje raz, dwa razy do roku, a dziś nawet kilka miesięcznie. Dzieje się tak dlatego, że przyjmowane przez mężczyzn środki przyspieszające rozwój masy mięśniowej niestety zaburzają też ich gospodarkę hormonalną. A kiedy już w wyniku tych zaburzeń dojdzie do rozrostu tkanki gruczołowej, trzeba ją usunąć, bo to nie tylko kwestia urody, ale i zdrowia. U mężczyzn w gruczole piersiowym może rozwinąć się nowotwór. Co więcej, ryzyko jego wy-stąpienia jest dużo większe niż u kobiet. Czy panowie mają ochotę poprawiać sobie wygląd genitaliów, np. powiększyć penisa? To się zdarza jeszcze stosunkowo rzadko.
Ale jeżeli ktoś się z takim zapotrzebowaniem zgłosi, to oczywiście możemy np. penisa pogrubić. Kiedyś robiło się to za pomocą wstrzyknięć kwasu hialuronowego, dzisiaj po prostu wszczepiamy własną tkankę tłuszczową pacjenta. To prosty i skuteczny zabieg. Można też odrobinę wydłużyć penisa poprzez przecięcie niektórych więzadeł. Panowie jednak rzadko zainteresowani są chirurgicznym poprawianiem genitaliów. Chyba traktują te strefy jako bardzo wrażliwe i nie wyobrażają sobie oddania ich w ręce chirurga ze skalpelem.