Czy Sawicka otrzyma odszkodowanie? Nawet aż pół miliona złotych!
Zainkasowała 100 tysięcy złotych łapówki. Odszkodowania za ten przekręt może dostać nawet pół miliona złotych. Sąd właśnie orzekł, iż korupcja u polityków to sprawa jedynie moralności, lecz nie rzecz, za którą idzie się do więzienia. Skoro kary nie ma i skoro winy nie ma to jak najbardziej należą się przeprosiny oraz grube pieniądze za straty materialne.
Sędzia który to uniewinnił obecnie byłą posłankę PO potwierdził, iż oskarżona łapówkę wzięła. Lecz ponieważ żyjemy w „demokratycznym państwie prawa” jak podkreślił sędzia podczas ogłaszania wyroku na sali rozpraw Beata Sawicka odpowie tylko moralnie za swoje czyny. Beacie Sawickiej wyrządzono wielką krzywdę. Dlatego należą się jej przeprosiny i odszkodowanie mówi jej obrońca bez żadnych ogródek, mecenas Mikołaj Pietrzak.
Sawicka może teraz zażądać ogromnych pieniędzy. Wystarczy iż obliczy, jaką sumę mogła stracić z powodu tej afery, w którą sama osobiście się wplątała. Wyrzucona z hukiem z Platformy Obywatelskiej, straciła wszakże miejsce na listach wyborczych Platformy oraz nie dostała się do Sejmu, więc bez żadnego problemu może udowodnić przed sądem iż straciła czteroletnią pensję poselską, czyli sumę wysoko ponad 500 tysięcy złotych.