NADDŹWIĘKOWE OWADY
Historia gza (Cephenemyia pratti) zaczęła się w 1927 roku, kiedy entomolog Charles H. T. Townsend opublikował artykuł w „Journal of the New York Entomological Society”. Jest to artykuł kuriozalny. Townsend był zafascynowany ideą budowy samolotu, który mógłby osiągnąć prędkość, pozwalającą oblecieć glob ziemski wraz ze wschodzącym słońcem. Oczywiście najdłuższa droga prowadzi wzdłuż równika, natomiast najkrótsza, wokół któregoś z biegunów. Gdzieś pomiędzy nimi, na szerokości geograficznej Nowego Jorku, samolot lecący z prędkością 1311 km/h „prześcignie światło świtu”. Dopiero jednak 14 października 1947 roku kapitan Charles „Chuck” Yeager przekroczył barierę dźwięku w Bell X-l, osiągając prędkość 1078 km/h.
Townsend natomiast uważał, że ów wymarzony samolot uda się zbudować, kopiując wspaniały mechanizm latający gza. Przez pięć stron, z lubością, zachwytem i z najdrobniejszymi szczegółami opisał wszystko co wiedział na temat „specyficznej struktury skrzydła gza”. Był pewien, że konstruując nowy samolot powinniśmy wzorować się na gzach, a nie na ptakach.
Pisze on o „niesamowitej” prędkości osiąganej przez gzy: „Biorąc pod uwagę prędkość, z jaką latają przedstawiciele gatunków Cephenemyia, widok gza szybszego niż kuła karabinowa jest całkiem możliwy. Przypuszczalnie mogą one prześcignąć kulę ze staroświeckiego muszkietu, albo nawet niemieckie pociski artyleryjskie wystrzeliwane w kierunku Paryża w czasie I wojny światowej. Samce są szybsze niż samice, gdyż muszą je gonić w czasie godów”.