Informacje z Polski

PGP będzie dostarczało przesyłki sądowe

Z nowym rokiem dobiegła końca stara era, w której to sądy z pomocą Poczty Polskiej doręczały swoje pisma takie jak wezwania dla stron oraz świadków, odpisy wyroków, apelacje i inne ważne dokumenty. Stało się tak, ponieważ z powodu unijnych przepisów zakończył się monopol Poczty Polskiej na świadczenie usług pocztowych, a po drugie jesienią starego roku PGP wygrała przetarg na dwuletni kontrakt (2014-2015) na obsługę pocztową sądów i prokuratur.
Kontrakt jest warty aż pół miliarda złotych – oferta PGP okazała się dużo tańsza od oferty Poczty Polskiej o około 80 mln złotych. Zakontraktowano doręczenie 100 milionów przesyłek pocztowych, uśredniając ponad 4 mln listów, paczek a także przesyłek kurierskich w obrocie krajowym oraz zagranicznym każdego miesiąca. Aby dotrzymać warunków kontraktu PGP podpisał umowę z Ruchem oraz InPostem, które to mają udostępnić swoje kioski, agencje i inne punkty awizacyjne oraz system dystrybucyjny. W Polsce ma być dostępnych ponad 5 tysięcy takich punktów pocztowych.

 

W rezultacie tej zmiany od samego początku roku prokuratury i sądy powszechne (wszystkie oprócz Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego) będą korzystały z obsługi PGP, która w razie niedoręczenia przesyłki z sądu adresatowi, będzie mu wystawiała awizo z informacją o miejscu odbioru dokumentu czy też przesyłki. Bez zmian pozostanie procedura doręczenia , jeżeli awizo z wezwaniem dwukrotnie nie zostanie odebrane, sąd uzna, że adresat jest prawidłowo powiadomiony.

Nad przetargiem pocztowym dla sądów i prokuratur w całej Polsce czuwało Centrum Zakupów dla Sądownictwa działające przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Jak podkreślano, realizacja kontraktu będzie ciągle monitorowana. „Wymogiem zamawiającego było dysponowanie przez wykonawcę (PGP – PAP) siecią placówek pocztowych. Wykonawca, jak potwierdziła także Krajowa Izba Odwoławcza, wymagania te spełnił , poinformowała rzeczniczka resortu sprawiedliwości Patrycja Loose. PGP, tak samo jak poprzednio Pocztę Polską obowiązuje ustawa Prawo pocztowe, która reguluje między innymi odpowiedzialność doręczyciela za przesyłki a także tryb jej dochodzenia w razie zaistniałej potrzeby.

Sądy i prokuratury dowiedziały się 19 grudnia zeszłego roku o nowym systemie doręczania przesyłek, gdy resort rozesłał tą informację o zawarciu nowej umowy, a równocześnie trwały spotkania grup roboczych, których celem było ustalenie zasad wzajemnej współpracy. „W wyniku tych rozmów w dniu 23 grudnia 2013 r. do jednostek została rozesłana końcowa informacja dot. realizacji zawartych umów, która zawierała m.in. stosowne procedury działania oraz listę opiekunów przyporządkowanych do każdej z jednostek” – poinformował resort.

Sędziowie, z którymi rozmawiało PAP na temat nowych zasad rozsyłania sądowych pism, w chwili obecnej nie chcą wypowiadać się o tej sprawie. Musi minąć około półtora miesiąca, aby wysłane z sądu wezwanie dotarło lub nie dotarło do adresata. Później będziemy oceniać, czy doręczenie to jest skuteczne czy też nie , powiedział PAP prezes stowarzyszenia sędziów Iustitia Maciej Strączyński.

 

Zbliżone obawy w nieoficjalnych rozmowach wykazują sędziowie z województwa warmińsko-mazurskiego. Nie mają oni pewności, czy pisma sądowe  nie zaginą w sklepikach osiedlowych lub przydrożnych kioskach. Mówią także, iż zabrakło jakichkolwiek informacji dla Polskiego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *