WIEKI CIĘCIA BUDŻETOWE W ATAKU NA VIKINCI
Początkowo oba lądowniki wysyłały zdjęcia do orbite- rów, które następnie przesyłały je na Ziemię. Potem, kiedy jeden orbiter i jeden lądownik przestały działać, pozostałą parę zrekonfigurowano.
MIĘKKIE LĄDOWANIE VIKIN6ÓW
Sondę Viking 1 wystrzelono 20 sierpnia 1975 roku, a 19 czerwca 1976 roku, po dziesięciomiesięcznym locie, weszła ona na orbitę Marsa i natychmiast zaczęła się rozglądać za dogodnym miejscem do lądowania. 20 lipca 1976 lądownik Vikinga 1 oddzielił się od orbitera.
W rozrzedzonej atmosferze planety proces spadania został spowolniony przez opór gazów atmosferycznych, działający na zamocowaną z tyłu, ciepłotrwałą „skorupę aerodynamiczną”. Na wysokości 6 km, przy prędkości ok. 900 km/h otworzyły się spadochrony. W ciągu 45 sekund spowolniły one spadanie lądownika do ok. 216 km/h. Na wysokości 1,5 km nad powierzchnią planety zapłonęły dwie retrorakiety i działały aż do momentu lądowania, które nastąpiło 40 sekund później, z prędkością 8,6 km/h. Owe retrorakiety miały specjalnie skonstruowane 18-wylotowe dysze, rozpraszające gazy spalinowe (wodór i azot) na dużym obszarze. Dzięki temu z powierzchni gruntu zostało zdmuchnięte nie więcej niż 1 mm warstwy powierzchniowej, a temperatura gruntu nie wzrosła więcej niż o FC.
Lądownik Vikinga 1 osiadł na Równinie Chryse (Chryse Planitia). Jest to lekko pofalowana powierzchnia, zarzucona kamieniami. Kamera przesłała obrazy pylistych wydm, rozsianych między sterczącymi skałami, będącymi przypuszczalnie starymi wypływami lawy. „Skobel” zabezpieczający próbnik gleby zaciął się, lecz udało się go zwolnić po pięciu dniach.
Sondę Viking 2 wystrzelono 9 września 1975 roku i weszła ona na marsjańską orbitę 7 sierpnia 1976 roku. Lądownik Vikinga 2 osiadł na powierzchni Marsa 3 września 1976 roku, na podobnej, zarzuconej kamieniami równinie, zwanej Równiną Utopii (Utopia Planitia).
W 1982 roku, sześć lat po lądowaniu, funkcjonował już tylko jeden z czterech aparatów: lądownik Vikinga 1. Wylądował on na równinie wyrzeźbionej setki milionów lat temu przez wielkie powodzie. Jakimś cudem przetrwał srogie huragany oraz niezwykle mroźne zimy i wciąż bezpośrednio z powierzchni Marsa regularnie przesyłał na Ziemię zdjęcia oraz informacje o pogodzie.
Politycy w Waszyngtonie postanowili jednak zaoszczędzić parę dolarów i zamknąć stację odbiorczą na Ziemi. Amerykanie odpowiedzieli protestem i Viking 1 pozostał w kontakcie z macierzystą planetą, dzięki utworzonemu przez hojnych sponsorów Funduszowi Yiking. Pieniądze z tego funduszu przeznaczano na opłacanie pracowników z Jet Propulsion Laboratory w Kalifornii, dbających o ciągłą pracę stacji odbierającej dane z Vikinga.