Zdrowie

ROŚLINY LECZNICZE, KTÓRE WARTO POZNAĆ

Natura data nam do dyspozycji praktycznie niewyczerpany arsenał środków leczniczych w postaci roślin. Człowiek wykorzystywał je od zarania dziejów, instynktownie początkowo rozpoznając te, które przypadek czy Stwórca przeznaczyli mu do pomocy w cierpieniu i chorobie. Od Chin do starożytnego Egiptu, od cywilizacji Azteków po Grecję, od kraju Celtów do najdalszych zakątków Afryki, nie było na świecie jednego miejsca, gdzie dobroczynne rośliny nie znalazłyby zastosowania w walce z bólem, gorączką, niesprawnością czy wszelkiego rodzaju innymi dolegliwościami trapiącymi ludzkość.

 

We Francji jednym z pionierów naukowego podejścia do roślin leczniczych był wielki lekarz i chirurg Ambroży Part, który wprowadził pojęcie roślinnego medicamen tum simplex  leku prostego w przeciwieństwie do złożonego. Aż do XX wieku fitoterapia (od greckiego phyfon  roślina) cieszyła się zasłużonym uznaniem na całym świecie, pozostając jednocześnie wiedzą i praktyką dostępną szerokiemu ogółowi. Każde miasteczko i każda wieś miały swoje sekrety, a liczne sklepiki zielarskie obfitowały w proszki, napary, mikstury i pastylki dostępne bez recepty, a jednocześnie przynoszące prawdziwą ulgę w wielu przypadkach. Dopiero tak zwana rewolucja naukowo techniczna zepchnęła całe to bogate dziedzictwo tysiącleci do lamusa, opatrzywszy je uprzednio etykietką ciemnoty i zacofania. Współczesny, uprzemysłowiony świat postawił na receptury szybkie, do masowej produkcji i konfekcjonowania, których podstawą jest synteza chemiczna. Wiek XX bez wątpienia można nazwać wiekiem chemii. Obecnie jednak, już u schyłku stulecia, coraz częściej daje o sobie znać tęsknota za źródłami, za naturalnym pojęciem Ziemi i życia. Odnowiona wrażliwość na różne przejawy życia, rozwój ekologii, a także  i może przede wszystkim  odkrycie, że medycyna współczesna nie zawsze i nie wszędzie oznaczać musi negację doświadczeń przodków  sprzyjają powolnemu, lecz systematycznemu powrotowi do naturalnych praw, wyznaczających miejsce człowieka w świecie przyrody. Czy rośliny odnajdą dzięki tej tendencji należne sobie miejsce w medycynie? Na następnych stronach omawiamy to, co rośliny dają człowiekowi złożonemu słabością i chorobą. Już dziś naukowcy i badacze otwierają stare, zakurzone szafy z niegdysiejszymi receptami i poddają ich wartość osądowi współczesnej wiedzy farmakologicznej i medycznej. Jednocześnie medycyna niekonwencjonalna czy łagodna zdobywa sobie coraz większe rzesze zagorzałych zwolenników. Oczywiście nie wszystkie rośliny mają jednakową wartość leczniczą, nie wszystkie też są całkowicie bezpieczne w stosowaniu. Czyż jednak nie można tego powiedzieć o każdej spotykanej w przyrodzie substancji? W wyborze zawsze trzeba będzie kierować się wiedzą opartą z jednej strony na doświadczeniu i obserwacji, a z drugiej na wynikach badań naukowych, dopiero to połączenie zapewni prawidłowe zastosowanie poszczególnych roślin w walce z chorobami. Nasza planeta Ziemia stanowi jedną wielką farmakopeę. Tak! I trzeba z niej czerpać niezmierzone i zapomniane bogactwa.

POKRZYK WILCZA JAGODA
(Atropa bełladona)Roślina lubi tereny podgórskie, zarośla, niskopienne lasy. Rodzi czarne, kuliste owoce wielkości czereśni, a sama osiąga do 2 m wysokości. Występuje praktycznie na całym kontynencie europejskim i azjatyckim. Jej kwiaty charakterystycznych, ściśle połączonych ze sobą płatkach barwy brązowej z odcieniem fioletu oraz grube i mocne korzenie od razu pozwalają domyślać się rośliny o silnych właściwościach toksycznych, Pokrzyk istotnie jest trujący z powodu zawartości alkaloidów, takich jak atropina (z tego jej łacińska nazwa), hioscyjamina i skopolamina. Jednocześnie te właśnie alkaloidy stanowią o jej właściwościach leczniczych. Zastosowanie mają zarówno liście, jak i korzeń. W dawkach leczniczych wykazują one działanie uspokajające, zwłaszcza na przewód pokarmowy. Roślina jest doskonałym lekiem w przypadku biegunek pochodzenia nerwowego, nadmiernej potliwości, stanów spastycznych krtani, nietrzymania moczu, nerwobólach, migrenie. Najczęstszą postacią leczniczą są tabletki ze sproszkowanych liści (0,150,20 g dziennie) oraz syrop (dorośli 520 g dziennie).

ZIMOWIT JESIENNY (Colchicum autumnale)
Jest to roślina wilgotnych łqk Europy i północnej Afryki. Ma podziemna bulwę, z której wyrastają kwiaty. Po zapyleniu na wiosnę następnego roku wyrasta rozeta podłużnie lancetowatych liści i krótka łodyga z pękającą torebką, w której znajduje się dużo czerwonobrązowych nasion. Roślinę nazywa się inaczej szafranem łąkowym lub wilczą trutką. Jest ona trująca i lecznicza zarazem z powodu zawartości alkaloidu kolchicyny, Znaczna toksyczność wymaga stosowania pod czujnym nadzorem lekarskim. Przedawkowanie grozi silną biegunką, a nawet śmiercią. Bulwa i ziarna w postaci wysuszonej mają podstawowe znaczenie w leczeniu dny moczanowej.

Dziurawiec zwyczajny
(Hypericum perforatum)
Dziurawiec pochodzi z Azji i Afryki północnej, niemniej jednak z powodu znacznej żywotności doskonale zaaklimatyzował się w Europie. Kwitnie latem, a jego małe, złociste kwiatki układają się na kształt parasola. Łodyga osiąga 6090 cm wysokości. Nazwa rośliny pochodzi od licznych, zbiorniczków olejkowych, prześwitujących pod słońce, co sprawia wrażenie dziurek. Dziurawiec ma liczne nazwy ludowe, np. diabelskie ziele czy ziele św. Jana Podstawowymi z punktu widzenia leczniczego związkami, zawartymi w dziurawcu, są flawonoidy (hiperozyd, rutyna), glikozydy (m. in. czerwony barwnik hi perycyd) i garbniki (tanina). Zwłaszcza flawonoidy mają uznane działanie uspokajające i przeciwdepresyjne, a także łagodzące i przeciwbólowe w przypadku oparzeń i skaleczeń. Rany, owrzodzenia i oparzenia można bezpośrednio pokrywać olejkiem z dziurawca, przygotowanym przez kilkunastodniową macerację. W postaci naparu (12 łyżki stołowe na 1 I wrzącej wody) można stosować dziurawiec w zaburzeniach ze strony przewodu pokarmowego, dróg oddechowych i moczowych.

Pomarańcza gorzka (Citrus aurantium)
Roślina, pierwotnie pochodzenia południowo azjatyckiego, rozprzestrzeniła się obecnie we wszystkich ciepłych regionach planety, takich jak basen Morza Śródziemnego czy Kalifornia, Nie toleruje ona minusowych temperatur. Jest to drzewo owocowe o kolczastych gałęziach i mocnych, twardych liściach, Pachnące, białe kwiaty układają się po 2 lub po 3, Owoc jest znaną nam wszystkim pomarańczą, jadalną w odmianie słodkiej. Zarówno liście, jak i kwiaty zawierają substancję goryczkową, a także flawonoidy. Mają działanie uspokajające i rozluźniające. Owoce i kora są bogate w witaminę C, kwasy organiczne i związki goryczkowe. Tak zwana woda z kwiatu pomarańczy, otrzymana przez destylację, ma szerokie zastosowanie w cukiernictwie, a wyciągi z kory służą do produkcji znakomitych likierów o gorzkawym lub słodkim smaku, Owoce pomarańczy i ich sok, o wielkich walorach smakowych, działają jednocześnie jako środek wspomagający organizm w walce z zakażeniami wirusowymi i przeziębieniem.

DRZEWO CHINOWE(Cinchona officinalis)
Znaczna liczba drzew, których kora ma lecznicze właściwości pochodzi z tropikalnych lasów Ameryki Południowej i Afryki, Należy do nich właśnie drzewo chinowe, którego łacińska nazwa upamiętnia uzdrowienie hrabiny El Cinchon, żony wicekróla Peru. Istnieją odmiany czerwone, żółte i szare. Zależnie od gatunku, drzewa te mogą osiągać 1520 m wysokości. Cinchona officinalis bywa uprawiana również w Indiach i w Afryce. Ma silne właściwości wzmacniające przeciwgorączkowe. Alkaloidy, z chininą na czele, stanowią podstawowy lek przeciwko zim nicy, stosowany w postaci syropu lub naparu. Chinina służy również do wyrobu specjalnego, wzmacniającego gatunku wina.

LUKRECJA GŁADKA
(Głycyrrhiza glabra)

Jest to roślina strączkowa, pozbawiona włosków, rosnąca w chłodzie łąk i wąwozów, gdzie może dochodzić do 1 m wysokości. Ma małe, owalne liście również małe, niebieskie kwiatki zebrane w grona, których pora kwitnienia przypada na czerwiec i lipiec. Owoc lukrecji, czyli strąk tera zwykle 5 ziaren. W korzeniu znajdują się olejki eteryczne, cukry, żywice, lipidy i glikozydy (w tym glicyryzyna).Lukrecja ma działanie uspokajające na przewód pokarmowy, a ponadto działa przeciw kaszlowo, wykrztuśnie i moczopędnie. Jest ceniona m. in. jako lek w chorobie wrzodowej. Dawka dobowa wynosi 3 łyżeczki do kawy papki przygotowanej ze 100 g sproszkowanej rośliny i 50 g wody. Właściwości słodzące lukrecji znalazły zastosowanie przy wyrobie orzeźwiającego soku, a ponadto odzwierciedlają je inne liczne nazwy popularnie nadawane roślinie (słodkie drzewo, słodki korzeń, regalissa itp).

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *