CO BĘDZIEMY JEŚĆ? 10 NAJDZIWNIEJSZYCH POTRAW PRZYSZŁOŚCI

Liczba mieszkańców naszej planety stale wzrasta. W ubiegłym roku przekroczyła 7 mld, a według ONZ w 2050 r. Ziemia ma liczyć już 9,5 mld ludzi. Pojawia się pytanie, w jaki sposób wyżywić tak licznych mieszkańców? Pojawiły się już pierwsze propozycje.

KAŻDY MOŻE CHRZĄSZCZE

CO: owady

AUTOR: ONZ

W naszym rejonie świata może się to wydawać odrażające, ale nie da się zaprzeczyć, że owady są bogatym źródłem białka. To, że nie mamy ochoty jeść chrząszczy, to zwykłe marnowanie jedzenia! Uważa tak przynajmniej ONZ, która w maju ubiegłego roku opublikowała raport, w którym popiera spożywanie owadów jako metodę obrony przed głodem na świecie. Według raportu już teraz co najmniej 2 mld ludzi, głównie w Azji i Afryce, regularnie spożywa 1,9 tys. różnych rodzajów owadów. Wśród gatunków jadalnych przeważają chrząszcze, po nich są gąsienice i pszczoły. Duży potencjał mają również larwy niektórych gatunków much. ONZ uważa, że trzeba przełamać opory zachodniej cywilizacji przed tego typu pożywieniem. Owady są idealnym źródłem białek i minerałów. Szybko się rozmnażają, a ich produkcja nie szkodzi środowisku tak bardzo jak hodowla zwierząt gospodarskich.

 

OBIAD ZJEMY Z OPAKOWANIEM

CO: jadalne plastiki i opakowania

AUTOR: David Edwards

Jednym z największych nadużyć obecnej cywilizacji są tysiące ton plastikowych odpadów. Według statystyk Unii Europejskiej, w 2008 r. każdy obywatel Unii wyprodukował 164 kg odpadów w postaci opakowań z tworzyw sztucznych. Najlepszym rozwiązaniem byłyby opakowania wyprodukowane z „jadalnych” plastików. Jedną z pierwszych jaskółek zmian jest jadalny papier. Właśnie dzięki niemu w 2012 r. brazylijska restauracja Bob’s, specjalizująca się w burgerach, zyskała ogromną popularność. Swoje burgery pakowała w jadalny papier, więc klienci nie musieli rozpakowywać przysmaku, tylko mogli od razu się w niego wgryzać. Rok później amerykański wynalazca David Edwards zaprezentował jadalny materiał do opakowań WikiCell, który działa jak skórka znajdująca się na owocach. Właściwie jakiekolwiek jedzenie czy napój możemy opakować w taką skórkę podobną do skórek winogron, która jest całkowicie jadalna, i zjeść zawartość razem z opakowaniem, twierdzi wynalazca. Materiał WikiCell jest wyprodukowany ze składników roślinnych, jak owoce, orzechy, zboża czy czekolada, do których dodano małą ilość polimeru chitozanu lub kwasu alginowego (pozyskiwanego z glonów).

POWOLNE UWALNIANIE SMAKU

CO: guma do żucia z obiadem w trzech smakach

 AUTOR: Dave Hart

Gdy brytyjski pisarz Roald Dahl (1916-1990) pisał swoją legendarną książkę dla dzieci Charlie i fabryka czekolady, nie pomyślałby, że guma do żucia, zawierająca cały obiad, którą wynalazł Willy Wonka, nie musiała być wyłącznie owocem jego wyobraźni. Dave’a Harta z Institute of Food Research najwyraźniej zainspirowała ta książka, ponieważ już od 2010 r. pracuje nad sposobem, który pozwoli za pomocą nanotechnologii umieścić w gumie do żucia smak całego obiadu! Udało mu się stworzyć metodę, która pozwala „zamknąć” poszczególne smaki i sprawić, aby uwalniały się stopniowo. Na początku guma smakuje jak przystawka, później jak danie główne, a na koniec przybiera smak deseru. David Hart sam widzi komplikacje związane z tą metodą i eksperymentuje również ze starszym rozwiązaniem choć nie tak doskonałym w którym pojedyncze substancje smakowe oddzielone są od siebie bezsmakową żelatyną.

ZJEMY  NIECHCIANE STWORZENIA?

CO: potrawy z meduz

AUTOR: FAO

Nie da się z nimi walczyć, więc je zjedzmy. To słowa autorów ubiegłorocznych badań na temat nadmiaru meduz w Morzu Śródziemnym i Czarnym, opracowanych na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Celem badań było znalezienie rozwiązania problemu z nadmiarem meduz, które likwidują miejscową populację ryb. W badaniu zaproponowano wiele rozwiązań. Między innymi rozważa się wykorzystanie meduz w potrawach i lekach. Raport przypomina, że niektóre gatunki meduz od niepamiętnych czasów stanowią element kuchni chińskiej, co ma uzasadnienie w ich leczniczych właściwościach. Według autorów badań meduzy skrywają w sobie ogromny potencjał w aspekcie produkcji leków i żywności.

OGRODEK NA ORBICIE?

CO: kosmiczne ziarna

AUTOR: Liou Lusiang

Chińscy naukowcy  już od lat 80. ubiegłego wieku eksperymentują z wpływem promieniowania kosmicznego na nasiona roślin. Uważają, że ma ono naprawdę cudowny wpływ. Nasiona, które znalazły się w kosmosie, podobno szybciej kiełkują i dają większe plony niż nasiona, które nie zostały poddane wpływowi kosmicznego promieniowania. Według prof. Liou Lusianga, jego praca umożliwiła powstanie silniejszych odmian nasion, które obecnie używane są w całym kraju. Jak krótki, doraźny pobyt w kosmosie może zmienić wielkość lub urodzaj roślin? Ciągle badamy, jak działa ten mechanizm, odpowiada prof. Liou. Sam jest już zmęczony ciągłymi sensacyjnymi rozmiarami wielkich dyń czy papryk. Wielkość nie jest głównym celem badań, naukowcy starają się przede wszystkim zwiększyć plony. Zachodnim naukowcom nie udało się jeszcze sprawdzić wiarygodności chińskich badań. Eksperymenty NASA zakończyły się o wiele gorszymi wynikami.

KOLACJA WISI W POWIETRZU

CO: Wdychanie jedzenia

AUTOR:  Dominięue Persoone, David Edwards,  Norman Aitken

Wyjątkowym sposobem skosztowania jedzenia jest jego wdychanie. W 2007 r. belgijski producent czekolady Dominiąue Perssoone, w trakcie urodzin zespołu The Rolling Stones, zaprezentował czekoladę do wdychania. Nie była to akcja jednorazowa. Czekolada odniosła tak duży sukces, że weszła do sprzedaży. Wdychanie jedzenia zyskało większą popularność w 2012 r., gdy profesor Harvardu, David Edwards, wynalazł urządzenie umożliwiające inhalowanie czarnej czekolady. Staje się to coraz popularniejsze przede wszystkim wśród europejskich dietetyków, którzy twierdzą, że urządzenie pozwala posmakować czekolady wysokiej jakości, ale także obniża chęć na jej zjedzenie. Kolejnym krokiem jest wynalazek kanadyjskiego szefa kuchni, Normana Aitkena. Le Whaf to waza, w której umieszczane jest jedzenie, zwykle zupa, która za pomocą ultradźwięków jest przemieniana w aerozol.

MUZYCZNE GUSTA I SMAKI

CO: przyprawianie muzyką

AUTOR: Charles Spense

Wiecie, że Wasza ulubiona muzyka może mieć wpływ na to, jak będzie Wam smakować jedzenie? Pokazują to ostatnie badania brytyjskich uczonych z Uniwersytetu Oksfordzkiego pod kierunkiem profesora psychologii eksperymentalnej Charlesa Spence’a, które zostały opublikowane w sierpniu ubiegłego roku. Niektóre tony są słodsze, a inne bardziej gorzkie. Te pierwsze to dźwięki wysokie, które mogą zostać wyemitowane np. przez fortepian. Co ciekawe, gdy słyszycie niskie, mosiężne tony, pożywienie powinno gorzknieć Wam w ustach. W ciągu najbliższych 20 lat mielibyśmy doczekać się potraw ulepszanych dźwiękiem. Według uczestnika badań Russella Jonesa odkrycie to skrywa w sobie ogromne możliwości wykorzystania w przyszłości. Na przykład można byłoby produkować zdrowszą żywność z mniejszą zawartością cukru, bez obniżenia uczucia słodyczy. W inny sposób eksperymentuje brytyjski szef kuchni Heston Blumenthal, który w swojej restauracji His FatDuck podaje danie o nazwie The Sound ofthe Sea („brzmienie morza”). Potrawa serwowana jest z iPodem, na którym klienci wsłuchują się w uspokajający szum oceanu, dzięki czemu mają wrażenie, że ich jedzenie ma świeższy smak!

SKĄD WZIĄĆ WODĘ  W KOSMOSIE?

CO: recykling ludzkich wydzielin

AUTOR: ESA

Już za 20 lat w kierunku Marsa mogłaby wyruszyć pierwsza misja załogowa. Jednak zanim tak się stanie, należy rozwiązać cały szereg problemów, na które astronauci natrafią podczas wielomiesięcznego rejsu. Jedno z najważniejszych pytań, to co będą w tym czasie jeść. Szacuje się, że na pokładzie będzie musiało znajdować się ok. 30-40 t jedzenia. Jednym ze sposobów obniżenia niezbędnej ilości pożywienia, które znajdzie się na statku kosmicznym, są nowe metody recy klingu. Wcześniej podobny system wynalazła amerykańska NASA dla potrzeb Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Służy on do przemiany ludzkiego moczu na wodę pitną. Konkurencyjny program Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) idzie o krok dalej. Ich projekt MELiSSA (MicroEcological Life Support System Altemative „mikroekologiczny alternatywny system wspierania życia”) został zaprojektowany tak, aby każdy fragment odpadów wyprodukowanych przez ludzi został przerobiony na tlen, jedzenie i wodę. Pierwszy prototyp urządzenia MELiSSA został skonstruowany w 1995 r. Naukowcy uważają, że jego druga generacja powinna zostać ukończona w tym roku.

 

NIEŚWIADOME ZWIERZĘTA

CO: kurczęta bez kory mózgowej

AUTOR: Andre Ford

Lubicie mięso kurczaka? Jeśli wiedzielibyście, w jakich warunkach są hodowane kurczęta, które trafiają na Wasze talerze, moglibyście stracić apetyt. Tylko w Wielkiej Brytanii każdego roku na mięso zabijanych jest 800 mln kurcząt. Hodowla brojlerów jest współcześnie najintensywniejszym i najbardziej zautomatyzowanym typem produkcji zwierzęcej, który jest jednak do pewnego stopnia nieetyczny i w przyszłości nie będziemy w stanie go utrzymać. Brojlery w niektórych przypadkach spędzają cale swoje 6 czy 7 tygodniowe życie w zamkniętych halach, które mieszczą 40 tys. ptaków. Są hodowane tak, aby wyrosły szybciej, niż chciała tego natura, co często powoduje problemy ze szkieletem. Andre Ford, student architektury na Royal College Of Art w Londynie, w 2012 r. wpadł na pomysł stworzenia „centrum nieświadomego farmera”, które ma sprawić, że hodowla tych zwierząt będzie bardziej humanitarna. Zaproponował, aby kurczętom usuwano korę mózgową, dzięki czemu nie będą one czuły strachu. Wszystko ma swoje granice. Niestety, Ford zaproponował również mniej „humanitarne” rozwiązania, w których kurczęta pakowano by w rodzaj „strączków”, gdzie rurkami doprowadzano by im substancje pokarmowe. W tym systemie nic nie jest odpadem. Ford wymyślił, żeby krew kurcząt została wykorzystana do nawożenia roślin.

NA GŁÓD NAJLEPSZY… PLASTER

CO: plastry żywieniowe

AUTOR: Dr C. Patrick Dunne

Specjalne plastry, które dostarczają ciału leki, czy plastry nikotynowe, uwalniające nikotynę i pomagające w rzuceniu palenia, nie są niczym nowym. Amerykańskie ministerstwo obrony rozważa ich kolejne zastosowanie w ramach systemu dostarczającego substancje odżywcze przez skórę (TDNDS Transdermal Nutrient Delivery System). W małej części plastra znajduje się mikroczip, który oblicza, jakie są potrzeby żywieniowe żołnierza i uwalnia niezbędną dawkę substancji odżywczych. Pomimo że plaster nie zastąpi jedzenia, przedstawiciele armii uważają, że system pomoże działać żołnierzom również w sytuacjach, gdy nie mają oni do dyspozycji prawdziwego pokarmu. Dr C. Patirick Dunne, który jest współautorem programu, wierzy, że ta technologia mogłaby znaleźć zastosowanie również dla grup zawodowych, pracujących w trudnych warunkach, takich jak górnicy czy astronauci. Szacuje się, że nowa technologia będzie powszechnie dostępna od ok. 2025 r.

GMO

Żywność genetycznie modyfikowana jest częściowo lub całkowicie stworzona z genetyczne zmodyfikowanych organizmów (GMO Genetically modified organisms). Nazywa się tak wszystkie organizmy, których materiał genetyczny w sposób nienaturalny został poddany zmianom. Warunkiem powodzenia genetycznych modyfikacji żywności jest to, aby procesy wywołujące zmiany nie były przypadkowe. Manipulacja genami musi być celowa. Chodzi albo o celową aktywację, albo dezaktywację konkretnych genów. W drugim przypadku, przy tzw. transgenezie, do organizmu wprowadzany jest gen z innego gatunku, dzięki czemu powstaje organizm transgeniczny. Skala organizmów, u których przeprowadzane są modyfikacje genetyczne, zaczyna się od bakterii czy drożdży, a kończy na wyższych roślinach czy zwierzętach.

Już w 1946 r. naukowcy odkryli, że można przenosić DNA między organizmami. W opanowaniu zagadnień modyfikacji genetycznej roślin duży udział miały badania na przełomie lat 60. i         70., ale dopiero na początku lat 80. dzięki postępom w biologii molekularnej w roślinach udało się wymienić gen wywołujący choroby na gen powodujący pożądaną odporność na szkodniki, pestycydy czy niesprzyjający klimat.

Pierwszą genetycznie zmodyfikowaną rośliną był tytoń, w przypadku którego w 1983 r. osiągnięto odporność na antybiotyk kanamycynę. Po 11 latach, w 1994 r. pierwszą komercyjnie sprzedawaną genetycznie zmodyfikowaną rośliną został pomidor Flavr Savr (znany również pod nazwą CGN895642), stworzony przez firmę Calgene. Spowolniono u niego dojrzewanie. Współcześnie najbardziej wykorzystywanymi roślinami transgenicznymi są soja, kukurydza, bawełna i rzepak. Genetycznie zmodyfikowane organizmy od samego początku wywołują liczne kontrowersje. Krytycy zarzucają uczonym, że prowadzą ryzykowne zabawy ze środowiskiem naturalnym. Obawiają się, że ich uprawy wymkną się spod kontroli i naruszą okoliczny ekosystem naturalnie rosnących pobliskich roślin. Jednym z głównych argumentów ekologów jest również fakt, że zmodyfikowane genetycznie rośliny są w dużej mierze własnością intelektualną producentów ich nasion, co zmniejsza zasługi rolników w ich uprawie. Kolejne kontrowersje związane są z ewentualną szkodliwością genetycznie zmodyfikowanych roślin dla ludzi. Nikomu nie udało się udowodnić jakiegokolwiek negatywnego wpływu na ludzki organizm, ale nie przeszkadza to przeciwnikom snuć kolejne przypuszczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.