InformacjeInformacje ze świata

Co się dzieje w Arktyce?

Arktyka rozpala dyskusje wśród uczonych. Wielu naukowców sądzi, że niewiele jest miejsc na Ziemi, w których zmiany klimatu następują tak szybko jak tutaj, inni zaś badacze podważają te pesymistyczne teorie. Przeciwnicy argumentują, że topnienie lodowców, zmniejszanie się warstwy przybrzeżnego lodu i zmiany w wegetacji zmuszają mieszkańców do zmiany trybu życia. Oczywiście zmiany te są dokładnie monitorowane. Uczeni z Uniwersytetu w Umea (Department of Ecology and Environmental Science)w Szwecji zbadali, jaki wpływ na życie ssaków w Europie Północnej (konkretnie na obszarach arktycznych i subarktycznych) będą miały zmiany klimatu w Arktyce. Są to miejsca bardzo czułe na jakiekolwiek zmiany. Dzięki modelom, które stworzyli badacze, okazało się, że przepowiadane do roku 2080 zmiany klimatu będą miały wpływ na większość ssaków żyjących na tych obszarach Niektóre gatunki zwierząt pojawiają się w rejonach, na których kiedyś nie mogłyby żyć. Drapieżniki mogą zyskać nowe ofiary, a gatunki żyjące dotychczas w spokoju będą miały nowych drapieżnych wrogów.

NORWEGOWIE ZBADALI SPITZBERGEN
Naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii w Trondheim odkryli, że zmiany klimatu wpływają na liczebność gatunkową poszczególnych zwierząt. Wyniki badań jasno wskazują, że ekstremalne zjawiska klimatyczne powodują wahania w populacjach wszystkich miejscowych kręgowców. Norwegowie chcieli sprawdzić, jak zjawiska klimatyczne i pogodowe wpływają na zdolności przebywania kręgowców w porze zimowej na wyspach Spitzbergenu. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo, gdyż tutejszy „zimowy” ekosystem składa się tylko z 3 roślinożerców renifera spitsbergeńskiego (Rangifer tarandus spitzbe rgensis), podgatunku pardwy górskiej (Lagopus muta hyperborea) i gryzonia Microtus levis orazz jedynego drapieżnika  lisa polarnego (Vulpeslagopus).
ZA WSZYSTKIM STOI DESZCZ I ŚNIEG
Wahania tych gatunków były spowodowane przede wszystkim specyficznym zjawiskiem pogodowym, czyli deszczem ze śniegiem, który powoduje pokrycie tundry lodem i obniża dostępność pożywienia dla trzech roślinożerców. Jednak lisowi polarnemu nie brak pożywienia. Wzrost liczebności lisów powoduje spadek liczby zwierząt roślinożernych i odwrotnie: spadek liczby lisów prowadzi do wzrostu liczby roślinożerców. Główny autor badań Brage Bremset Hansen stwierdził, że klimat i ekstremalne wahania pogody mogą synchronizować liczebność różnych gatunków. Ekstremalny deszcz ze śniegiem jest stosunkowo rzadkim zjawiskiem na większości terytorium Arktyki. Jednak autorzy badań zwracają uwagę, że wraz z ociepleniem klimatu dochodzi do niego coraz częściej. Może to zagrażać stabilności całego ekosystemu Arktyki. Okazuje się, że deszcz ze śniegiem i oblodzenia mogą zaburzyć wegetację i obniżyć żywotność mikroflory glebowej ostrzega Hansen.
CO MÓWI SATELITA?
Od wielu lat NASA prowadzi obserwację zlodowacenia arktycznego za pomocą satelity. W ubiegłym roku we wrześniu zarejestrowano rekordowo niski poziom. Eksperci oszacowali powierzchnię czapy lodowej na 3,37 mln km2. Jest to najniższa wartość od początków mierzenia, które miały miejsce w 1973 r. Poziom lodu mierzony jest z satelitów oraz z głębin morskich. Oznacza to, że grubość warstwy lodowej zmniejszyła się aż o 40%.Profesor Peter Wadhams z Uniwersytetu Cambridge wraz ze swoim zespołem badawczym przewidział, że arktyczna warstwa lodu zniknie całkowicie w letnich miesiącach ok. 2015-2016 r.
MŁODY LÓD ŁATWIEJ TOPNIEJE
Arktyczny Lód morski topnieje dużo szybciej niż lód na Antarktydzie. Kolejnym problemem jest fakt, że znaczna część czapy składa się z młodego lodu, powstałego w ciągu jednej zimy. Topnieje on dużo łatwiej niż pokrywy lodowe liczące sobie dziesiątki lub nawet setki lat. Inni badacze wykazują, iż podnosi się poziom mórz i oceanów, co obniża możliwości arktycznego lodu do odbijania światła słonecznego, przez co przyspiesza globalne ocieplenie. Tym samym przyspiesza się topnienie zamarzniętego dna mórz arktycznych, z którego zacznie uwalniać się metan najgroźniejszy gaz cieplarniany.
WINNY TAKŻE WIATR
Pokrywa lodowa Oceanu Arktycznego znikanie tylko przez globalne ocieplenie, ale także przez wiatr. Wykazały to badania japońsko amerykańskiego zespołu uczonych. Przez ostatnie 31 lat wiatr zmniejszył jedną trzecią powiechni lodu. Naukowcy badali zachowania wiatrów od 1979 r. , kiedy zaczęli wykorzystywać satelity. Ich badania pokazały, że wiatry arktyczne zmieniają się, co roku, a ich cyrkulacje powodują zmniejszanie się pokrywy lodowej morza. Zmiany wiatrów same w sobie nie są tak ważne widocznie przyspieszyły przejście starszego i mocniejszego lodu z Arktyki przez cieśninę Fram i pozostanie cieńszego lodu, mniej odpornego na topnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *