Blog

Gdy rolnicy i ptaki żyją w zgodzie

Niektóre gatunki dobrze adaptują się do półupraw bezorkowych

W miarę jak tereny trawiaste są przekształcane w środkowej części USA w rolnicze, różnorodność liczebność dzikich gatunków zwierząt spada, jednak dla części ptaków nie aż tak drastycznie. Zgodnie z wynikami badań opublikowanych w marcowym numerze Agriculture, Ecosystems, and EnWronment, niektóre gatunki z trawiastych równin zdołały się zaadaptować, zwłaszcza do bez orkowych upraw soi. Orka polega na usuwaniu chwastów i spulchnieniu gleby przed wysiewem, zaś gospodarka bez orkowa oznacza zaniechanie tych czynności. Resztki roślin po ubiegłorocznych zbiorach są pozostawiane na polach i służą za dogodne podłoże dla lęgnących się ptaków. To, że ptaki chętniej gniazdują na nie zaorywanych polach, nie było wielką niespodzianką.

Zaskoczyła raczej „intensywność, z jaką ptaki wykorzystują takie pola, a także gatunki, które tam gniazdują, oraz ich sukces lęgowy nie gorszy niż w przypadku lepszych siedlisk „mówi Kelly R. Van Beek, prowadząca badania w ramach pracy magisterskiej na University of Illinois w Urbana Champaign. James Herkert, dyrektor Biura ds. Ochrony Zasobów w Departamencie Zasobów Naturalnych stanu Illinois, także był zaskoczony różnorodnością gatunków na nieoranych polach znalazło się wśród nich kilka ptaków „interesujących ze względu na ochronę przyrody, takich jak wojak obrożny, łuszczyk czarnogardły oraz preriowiec.” Na polach obu typów najczęstsze były gniazda drozda wędrownego, co również było zaskakujące, ponieważ ptaki te wolą zwykle gniazdować wśród drzew i krzewów. To „pokazuje, jak bardzo są plastyczne”, mówi Herkert. Niemniej straty lęgów na polach obu rodzajów były wysokie. Ptaki, których gniazda zostały zniszczone przez maszyny rolnicze, przeżyłyby, gdyby zabiegi zostały przeprowadzone po 1 czerwca. Jednak przez ostatnie 10 lat rolnicy wysiewali średnio 66% soi przed 30 maja, po części dlatego, że wcześniejszy wysiew gwarantuje wyższe plony. Sprzeczne potrzeby farmerów i przyrody „sprawiają, że znalezienie kompromisu jest trudne, stwierdza Herkert.  Mimo to badacze sugerują, że zamiast kupować niewielkie obszary pól i przeznaczać je na rezerwaty przyrody, lepiej skoncentrować się w większym stopniu na wprowadzaniu ekologicznie zrównoważonych sposobów uprawy, takich jak rolnictwo bez orkowe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *