Zdjęcia jak odcisk palca
Unikalne cechy aparatu cyfrowego można wykorzystać do identyfikacji przestępców internetowych
Nowe sposoby umożliwiające powiązanie fotografii cyfrowych z aparatem użytym do ich wykonania dają szansę na opracowanie technik kryminalistycznych pozwalających, na przykład, identyfikować pedofili rozpowszechniających anonimowo pornograficzne zdjęcia dzieci za pośrednictwem Internetu. Innym potencjalnym zastosowaniem jest odnajdowanie złodziei smartfonów, którzy wykonują zdjęcia skradzionymi aparatami, a następnie umieszczają je w Sieci. Od 2006 roku wiadomo już, że krzemowe matryce używane jako przetworniki obrazu nie są identyczne. Drobniutkie różnice w reakcji na światło sprawiają, że aparat fotograficzny zostawia na fotografii swoisty „odcisk palca” w postaci charakterystycznego, nieusuwalnego rozkładu szumu.
„Nie ma dziś idealnej metody oddzielenia szumu od obrazu, zmodyfikowania go i ponownego nałożenia na obraz” wyjaśnia Riccardo Satta, który zajmuje się projektem we Wspólnotowym Centrum Badawczym Instytucie Ochrony i Bezpieczeństwa Obywateli, który jest agendą Komisji Europejskiej. Niedawno, podczas odbywającej się w Brukseli konferencji poświęconej ochronie prywatności, Satta przedstawił wyniki wykazujące, że charakterystyczny dla sensora rozkład szumu można dostrzec nawet w zmodyfikowanych zdjęciach, które umieszczono w mediach społecznościowych. Badacze od dawna znają inne znaki rozpoznawcze, które aparaty cyfrowe dodają do zdjęć, zamieniając strumień światła na ciąg zer i jedynek. Jednak żaden z nich nie dorównuje metodzie opartej na analizie rozkładu szumu matrycy. Satta i współpracujący z nim Rasquale Stirparo w ramach wstępnych badań przeanalizowali 2896 zdjęć z 15 różnych sieci społecznościowych i blogów. Okazało się, że w połowie przypadków aparat, który wskazali jako najbardziej prawdopodobny, okazał się tym właściwym. Z kolei test polegający na grupowaniu zdjęć według aparatu użytego do ich wykonania dał w 90% przypadków prawdziwy wynik Odsetek wskazań fałszywych wyniósł 2%.Rezultat statystyka nie jest jeszcze dostatecznie dobry, aby metody używać w procesie sądowym, ale już może ona pomóc w ukierunkowaniu śledztwa, zwłaszcza jeżeli dane połączy się z innymi informacjami z portali społecznościowych, jak lokalizacja czy listy przyjaciół.