Zdrowie

Nie oszukacie swoich mięśni

Mięśnie umożliwiają nam ruch. Dzięki nim możemy chodzić, biegać, pisać oraz chwytać i podnosić przedmioty. To jeszcze nie wszystko! Jeśli o nich myślimy i nie pozwalamy im „leżeć odłogiem”, odwdzięczają nam się z nawiązką. Co się dzieje w tej tkance, tuż pod naszą skórą? Jak my im, tak one nam: nie oszukacie swoich mięśni! Podstawową funkcją mięśni są skurcze (kontrakcje). Właśnie to daje nam możliwość poruszania się. Poprzez ruch możemy wzmocnić mięśnie i zwiększyć ich objętość. Długotrwały brak ruchu sprawia, że mięśnie wiotczeją i zmniejszają się. Każdy, kto miał złamaną rękę czy nogę, zna to z własnego doświadczenia. Gdy po jakimś czasie zdjęto gips, mieliście poczucie, że Wasza kończyna jest bezwładna, jakby z gumy. W przypadku mięśni prawo akcja reakcja obowiązuje i sprawdza się bez zarzutu.

Silnik wielofunkcyjny
Mięśnie nie są samolubne i nie mają pozytywnego wpływu tylko na siebie, ale na cały organizm. Dzięki ruchowi w ciele stwarza się lepsza ochrona dla stawów, umacniają się kości oraz więzadła, dochodzi również do kształtowania sylwetki. Poprawia się także funkcjonowanie serca i normalizuje ciśnienie krwi. Przy skurczach mięśni przyspiesza puls, dzięki czemu krew szybciej krąży po organizmie. Rozprowadza więcej substancji odżywczych, odbierając produkty spalania. Mięsień pracuje podobnie jak silnik, który dzięki paliwu może napędzać samochód. Energia chemiczna, uzyskana z procesu trawienia, przemieniana jest w mięśniu w energię cieplną i ruchową. Dlatego możemy się ruszać, a po chwili ruchu nasz organizm się ogrzewa. Ponadto ruch mięśni powoduje wydzielanie tzw. hormonów szczęścia, jakim są np. endorfiny, które tłumią ból i poprawiają humor.

 

Kiedy aktywujemy mięśnie…

Podobnie jak w innych aktywnych organach, gdy obciążamy mięśnie zachodzi w nich wiele zmian. Przede wszystkim dochodzi do wymiany substancji i większego ukrwienia. Po większym wysiłku Wasze mięśnie jakby puchną. Zwiększa się w nich aktywność chemiczna i ilość produktów spalania. Im większy wysiłek, tym więcej produktów spalania nagromadza się w mięśniach. Rezultatem jest zmęczenie mięśni i ich ból następnego dnia. Jednym z głównych sprawców bólu jest kwas mlekowy, który pobudza receptory nerwowe. Najlepszym sposobem jest ponowne ukrwienie mięśni, np. przez masaż. Jest to jeden z powodów, dla których każdy sportowiec po wysiłku fizycznym korzysta z pomocy masażysty.

Tomcio Paluch też może zostać olbrzymem

Gdy człowiek chodzi na siłownię, podnosi sztangi i wyciska z siebie siódme poty, męczy się głównie z jednego powodu  aby jego mięśnie zyskały imponujący rozmiar i kształt! Nabieranie masy mięśniowej jest nazywane fachowo przerostem mięśni, w którym dochodzi do zwiększenia się poszczególnych włókien mięśniowych. Im szersze jest włókno mięśniowe, tym większe są mięśnie. Oznacza to, że proces wzrostu jest de facto przysposobieniem mięśni do konkretnego wysiłku. Liczba włókien mięśniowych pozostaje zawsze taka sama, dochodzi jedynie do ich wzrostu! Choć niektórzy fizjolodzy prowadzą spory na temat tego, czy lata intensywnego treningu kulturystów powodują zwiększenie się liczby włókien mięśniowych (tzw. hiperplazja)…

Włókna i ich satelity

W przypadku hipertrofii (przerostu) nie można pominąć tzw. komórek satelitowych na wewnętrznej powierzchni włókna mięśniowego, które wpływają na wzrost mięśni. Są tak nazywane dzięki swojej lokalizacji. Często nazywa się je także śpiącymi komórkami, ponieważ w normalnych warunkach śpią „na swojej orbicie” niczym suseł. Budzą się, gdy otrzymają impuls. Przez podnoszenie ciężarów i inne podobne obciążenia dochodzi do uszkodzenia włókien mięśniowych. Powoduje to aktywację komórek satelitarnych, które natychmiast przemieszczają się, by naprawić zranione miejsce. Łączą się z włóknem mięśniowym i przekazują mu swoje jądro, co wspomaga jego regenerację i powoduje zwiększenie się ilości białek aktyny i miozyny, które są odpowiedzialne za skurcze mięśni. Tym samym dochodzi do wzrostu siły i objętości masy mięśniowej.

Czy również byliście w błędzie?

Wyżej opisany proces osiąga szczyt po 48 godz. To obala mit, w który wierzy większość ludzi, że mięśnie rosną bezpośrednio w trakcie ćwiczeń. Pomyłka! Podczas treningu nie dochodzi do narastania mięśni, docierają do nich jedynie nakazy do wzmacniania się. Mięśnie rosną dopiero w trakcie odpoczynku, w ciągu wzmiankowanych 48 godz. następuje największa fala wzrostu. Cały proces regeneracji trwa aż 3 do 4 dni. Jeśli bolą Was mięśnie jeszcze 4 dni po treningu, nawet jeśli nie rosną, dają Wam znak, że jeszcze się nie zregenerowały i potrzebują odpoczynku. Dlatego kulturyści ćwiczą każdą partię tylko raz w tygodniu!

Uwarunkowania genetyczne

Jak to możliwe, że niektóre osoby podniosą sztangę trzy razy i już wyglądają jak „Arnold”, podczas gdy inni pocą się na siłowni tygodniami i cały czas nie widzą zarysu mięśni? Uwarunkowania genetyczne człowieka mogą odgrywać kluczową rolę, mówi amerykańska specjalistka od anatomii człowieka Carrie McCulloch. Nie możemy również zapominać o diecie, która, obok genetyki, jest jednym z najważniejszych czynników. Z genetyką nie ma żartów. Ten zdalny pilot, który odziedziczyliśmy po naszych przodkach, zaprogramował funkcjonowanie organizmu jeszcze przed naszymi narodzinami, nie wyłączając wzrostu mięśni. Nasze wyposażenie genetyczne wpływa na poziom hormonów (testosteronu, estrogenów), które determinują drugorzędne cechy płciowe. Do cech tych należy m.in. umięśnienie mężczyzn czy wielkość kobiecych piersi. Mamy również zaprogramowany sposób odkładania się tłuszczów  u niektórych odkłada się go więcej, u innych mniej. Ciało człowieka może także mieć skłonność do produkcji mniejszej ilości miostatyny, czyli substancji ograniczającej rozwój mięśni. Jeśli człowiek (oraz zwierzę) ma niedostatek tego genu, może powodować to ekstremalne umięśnienie, nawet bez intensywnych ćwiczeń.

Komu nie jest dane…

Jeśli nie macie predyspozycji genetycznej do wzrostu mięśni, nie załamujcie się. Wiele można osiągnąć regularnym treningiem, któremu musi towarzyszyć odpowiednia dieta. Bez tego się nie uda! Podstawą do wzrostu mięśni są białka i woda. Jeśli chcielibyście nabrać masy mięśniowej, zawsze upewnijcie się, że spożywacie dostateczną ilość białka i wystarczająco nawadniacie swój organizm. Białka są dla mięśni głównym materiałem budulcowym. Jeśli chcielibyście budować z materiałów niskiej jakości, przez Waszą oszczędność może zawalić się cała konstrukcja, a intensywny trening na siłowni nie przyniesie wymarzonych rezultatów.

Wielkie mięśnie czy wątłe zdrowie?

Najskuteczniejszym sposobem nabrania masy mięśniowej są współcześnie zakazane substancje  steroidy anaboliczne. Ogólnie steroidy to istotne substancje lecznicze. Należą do nich np. hormony płciowe, kwasy żółciowe, witaminy D oraz cholesterol. Steroidy anaboliczne są to substancje podobne do męskiego hormonu płciowego testosteronu, przeznaczone do jednego celu. Istnieje wiele rodzajów steroidów anabolicznych o różnej sile działania, ale wszystkich sportowców kusi jedno ich działanie  powodują wzrost mięśni, potwierdza amerykański lekarz Gary Wadler, główny autor książki Drugs and the Athlete oraz poradnika amerykańskiego Ministerstwa Sprawiedliwość na temat używania steroidów anabolicznych. Anaboliki zawierają hormony (lub ich derywaty), które kierują przemianami chemicznymi w ciele. Ciało odbiera ich obecność jako impuls do wzrostu mięśni. Dlatego nawet lekarze podają pacjentom z poważniejszymi rana mi steroidy, które przyspieszają regenerację masy mięśniowej. Jednak najczęściej są nadużywane przez atletów i kulturystów w celu zwiększenia i wzmocnienia mięśni. Anaboliki mają wiele skutków ubocznych. Wprowadzenie tych substancji do organizmu narusza naturalną równowagę hormonalną.

Zagrożenia to impotencja i zawal!

Steroidy anaboliczne mogą uszkodzić wątrobę, spowodować skurczenie jąder, mają negatywny wpływ na potencję i zmniejszają produkcję nasienia. Naruszają również naturalne funkcje organizmu  można to porównać do policjanta kierującego ruchem nie według kodeksu drogowego, ale według własnego uznania. Białka skierowane są wyłącznie do mięśni, powodując ich wzrost. Nie chodzi tylko o „bicepsy”, lecz także np. mięsień sercowy, który się rozrasta, ale naczynia krwionośne pozostają w tym samym rozmiarze. Zawał serca w młodym wieku nie jest niczym wyjątkowym. Kobiety, które stosują anaboliki, stają się „męskie” i oprócz rozwiniętych mięśni, mają męski wygląd i niższy głos.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *