Spalone ciało 10 letniej Emani Moss
Spalone ciało 10 letniej Emani Moss policja znalazła w koszu na śmieci. Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i zagroził samobójstwem. Twierdził, że jego 10-letnia córka zmarła po wypiciu jakiejś substancji niewiadomego pochodzenia. Patrol, który podjechał na miejsce zdarzenia zastał mężczyznę w łączniku między budynkami. Wskazał policjantom metalowy śmietnik, w którym znajdowały się zwłoki dziewczynki. Zarówno ojciec jak i macocha zostali oskarżeni o zabójstwo z premedytacją, znęcanie i ukrycie zwłok.