Blog

A moe Pan da

Przynosi taki chwila, kiedy wszelkie własne domowe zapasy dobiegają końca. Wsiadamy z Igrekiem do auta i mkniemy do żółto-czerwonego sklepu. Na parkingu miesza się gość obserwując wszystkich dookoła. Ustawiam się zdecydowanie w drzwi, rozsuwające mi wejście do świata bananów, słodkości natomiast indywidualnych śmieszności. Chwytam za koszyk oraz ładuję, ładuję, ładuję… kurcze, czegoś mi tu brakuje ? Naprawdę tak! Igrek, jednak zawsze ocenia moje zakupy, oraz teraz cisza, nie ma Igreka, złapali go, będą pożądali okup. Podaruję im banany? wezmą banany? Oglądam się w obawie do tyłu, Igrek przebiega poprzez otwierające się drzwi…

Gdzieś Ty istniał tyle czasu? – Oraz bo mnie facet zaczepił, trudno mi się go uczyniłoby, podarował mu pieniądze – Co mu dałeś?! – No pieniądze, tak szybko nie marudź, sprawiłoby mi się go obraza – A nie pomyślałeś, że on tędy jest jednak po cenie? czemu stanowisz taki młody? – Powiedział, że istnieje głodny, że nic nie jadł od wczoraj – Mogłeś mu stwierdzić, iż bez problemu pozwalamy mu nieco do karmienia – Oj przestań już…

Idę i mówię, że młody, iż klient pierwszą lepszą relację mu wepchał, oraz Igrek łyknął jako mały pelikan. Im mocno gadam tym niezwykle się nakręcam. Odchodzimy ze magazynu, rozglądam się w szukaniu faceta. Oczy me spostrzegają, że wyrasta w krzakach, poza niego dama z piwskiem w dłoniach, a dookoła biega dziecko… „Oraz rozumiesz, postrzegasz który był głodny”

Pakuję zakupy do auta, oraz Igrek widzi z przerażeniem, że klient idzie w znaną ścianę „Iksina proszę, tylko się nic nie odzywaj”. Facet podchodzi do Igreka, nie stawiając na mnie krytyki a tworzy: „Oraz skoro wie Pan, ponieważ ja posiadam dodatkowo taką historię, widać, iż tworzy Przyjaciel pieniądze, iż Facecie nie brakuje. Bo ja aby jeszcze potrzebował na..” – Na piwo nie? Myśli Człowiek, że ja tu Pana pierwszy raz widzę? Ludzi Człowiek za osłów robi, co miesiąc inną bajkę sprzedaje. Głodny Człowiek jest? Ja Panu dam jedzenie, ale przecież życiem się Człowiek nie uwali nie? – „Proszę Panią, ja z więzienia dopiero wyszedłem. Dopiero teraz kobietę naszego przeznaczenia spotkałem, o tam istnieje w krzakach” – No widziałam, oglądała z piwskiem w ręku, a obok dziecko. Popatrz Pan, jaki zbieg okoliczności, dopiero wyszedł Pan z więzienia, przyszedł tutaj pod biznes a z razu miłość prostego działania Pan spotkał.

Dalszy dialog, choćby nie jest warty opisania, gdyż nie był zbyt drogi. Igrek z miną skarconego psa nie odzywa się nic, oraz ja paplam. Zawsze uczono mnie, żeby pomagać biednym. Sami przenigdy nie wiemy co nas w utrzymaniu raz spotka oraz nie wiemy jaki stan spotkał takie roli. Jako dziecko posiadała przykład sąsiada, który wcale nie odpowiadał mi „dzień zajmujący” – ciągle istniał kimś w garniturze, powodziło się mu niesamowicie. Któregoś razu, żona odeszła, zabrała dziecko, oraz on został tenże. Zaczął pić, wyprowadzili go z gniazdka i gościł się drinkiem spośród „Przyjaciel Da”.

Gdyby istniejesz głodny, kupuję Ci życie, a jeżeli zależysz pieniędzy, zaś nie kosztowania to zapomnij, ale alkoholików podpierać nie będę. Najniebezpieczniejsze istnieje zatem, że Ciż panowie momentami są po nisku bezczelni. Kiedyś wjechała na cmentarz schodzę z auta, a obok kobieta odrywa się na nieznanego „Pan da” – ujawniło się, iż klient podszedł do niej po pieniądze, kiedy powiedziała, że nie da, otworzył się na nią niszczyć, że idzie dobrym samochodem, może która spośród niej damulka, a biednemu nie da. Kobieta zaczęła krzyczeć, iż ona wszystkie mieszkanie na to auto pracowała, iż wszystko co zawiera, więc za nasze zapracowane kapitały dodatkowo nie ma sensu człowiekowi na piwo dawać bowiem się człowiekowi grać nie chce.

Rok temu przekazując z złego weekendu w głowach, zgłodnieliśmy i zaczepiliśmy o określoną restaurację fast-food. Gościmy na zewnątrz ze motywu na Uszatego, jakiego do mózgu nie wpuszczą. Igrek poszedł zamówić jedzenie, zaś do mnie podchodzi mały chłopiec (ok. 7 lat) „Mogę pogłaskać Pani pieska? Jest taki ładny” – możesz, lubisz pieski ? Chłopczyk ruszył ze mną rozmawiać, nawet rozpoczął na brzegu ławki, wszystek czas uśmiechając się do Uszatego. Wraca Igrek, tworzy spożywanie na stole, oraz młodemu oczy się świecić zaczynają.. „Cześć mały, dziewczynę mi tutaj podrywasz?” chłopiec wystraszony traktuje na mnie zaś po cichu szepcze „przepraszam, już idę” Igrekowi się głupio zrobiło, zaczął mówić, że żartował, ale chłopczyk poznałeś na pozostałą część ulicy…

Po chwili obserwuję jak panowie przerywają mu ograniczone, a niewielki nie spuszcza z nas wzroku.. „Igrek idź po niego, on na pewno jest pusty, widziałeś który on był znikomy? Jaki zły cały?”. Chłopiec wystąpił z Igrekiem, powiedziałam, aby poszedł umyć ręce plus a zje z nami. Dość proste, ale smutne dziecko. Po niedługiej chwili widzę, jak znak osób mu się modyfikuje i ponownie szeptem mówi: „Mama idzie”

Układam się, oraz w bliską ścianę zatacza się pijana kobieta…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *