Historia komputerów
Od prehistorycznych kości po mikroprocesory.
Czy możemy sobie wyobrazić współczesny świat bez komputerów? Wyobraźnia ludzka niema granic, a współczesna cywilizacja nie istniałaby bez najnowszych technologii cyfrowych. Wielu z nas pamięta jeszcze czasy, kiedy komputery nie były tak powszechne. Mogłoby się zatem wydawać, że historia tych urządzeń jest raczej krótka. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna„.
Umiejętność liczenia niebyła obca już ludziom prehistorycznym. Musimy jednak pamiętać, że liczyć umieją też zwierzęta. Pewne zdolności matematyczne zostały zaobserwowane nie tylko u małp, ale także u ptaków, na przykładu gawrona albo kawki. Jednak nikt oprócz człowieka nie potrafił wymyślić urządzeń, które ułatwiają liczenie.
NACIĘCIA NA GAŁĘZI
Pierwszymi przodkami dzisiejszych bardzo szybkich komputerów, które sterują lotami kosmicznymi ,były zwyczajne kości albo gałęzie. Prehistoryczni zaznaczali na nich nacięcia, które służyły im do liczenia. Taką naciętą kość trudno nazwać urządzeniem. Jednak z przymrużeniem oka możemy do tej kategorii włączyć tzw. abakus. Dla większości z nas abakus nie jest niczym nowym liczydło z kolorowymi koralikami możemy zna leźć w każdym sklepie z zabawkami. Proste, ale sprytne narzędzie było już znane Chińczykom, Hindusom, Grekom i Rzymianom. Jego funkcjonalność polegała na podziale płyty na słupki , w których umieszczano monety albo kamyki. Przy użyciu a bakusa nawet mnożenie dużych liczb nie stanowiło większego problemu.
KOŚĆ SŁONIOWA
Różne warianty abakusa wykorzystywane były przez człowieka aż do czasów nowożytnych. Jednak ciągły rozwój nauki oraz wzrost złożoności życia społecznego wymagały zastosowania bardziej specjalistycznych narzędzi. Dlatego też zegarmistrz Joost Burgi( 1552 -1632), z pochodzenia Szwajcar, stworzył tablice logarytmiczne. Używał ich nawet astronom Johannes Kepler (1571-1630). Tymczasem po drugiej stronie kanału LaManche szkocki matematyk John Napier (1550-1617) pracował nad konstrukcją suwaka logarytmicznego. Urządze nie było zrobione z kości, na specjalne zamówienie wykonywano je również z kości słoniowej. Przyrząd Napiera składał się z ruchomych części, których ruchy ułatwiały dzielenie i mnożenie. Wszystkie opisane powyżej narzędzia były bardzo użyteczne, jednak nazywanie ich komputerami byłoby przesadą. Przełomem okazał się zegar niemieckiego profesora Wilhelma Schickarda (1592-1635), urządzenie wyposażone w koła zębate, dzięki którym można było na nim mnożyć i dzielić. Prof. Schickard stał się, niestety, jedną z ofiar wojny trzydziestoletniej i w jej odmętach na kilkadziesiąt lat zaginęły również plany jego urządzenia. Udało się je odnaleźć dopiero w XX w., a na rzędzie skonstruowane na ich podstawie funkcjonowało sprawnie.