Informacje z Polski

Śmierć trzy letniego Wiktora z Łodzi

Policja zatrzymała 32-letniego Remigiusza M. mieszkańca Łodzi pod zarzutem znęcania się nad trzy letnim Wiktorem synem swojej partnerki. Matka Wiktora oraz jej przyjaciel również zostali zatrzymani przez policje. Wiktor był wielokrotnie bity przez konkubenta swojej matki w wyniku ostatniego pobicia poniósł śmierć. Mężczyzna podejrzany jest również o udział w zbiorowym gwałcie za przestępstwo znęcania się nad dzieckiem oraz udział w zbiorowym gwałcie grozi mu do 15 lat więzienia dlatego sąd oraz prokuratura wydali nakaz tymczasowego aresztowania. W chwili obecnej przebywał będzie w areszcie śledczym przez trzy miesiące.  Remigiusz został zatrzymany w niedzielę po tym jak ukrywał się przez kilka dni przed policją. W mieszkaniu w którym ukrywał się mężczyzna policjanci znaleźli wycinki z gazet na temat Jego i trzy letniego Wiktora, a także spakowane torby z rzeczami mężczyzny który prawdopodobnie planował uciec.

We wtorek przedstawiono mu zarzuty znęcania się nad dzieckiem. Jak wynika z opinii biegłych chłopiec był bity nie tylko przed śmiercią ale dużo wcześniej i to kilkakrotnie na co wskazywały sińce, blizny i gojące się rany. Policjanci znalazły świadków którzy twierdzą iż przemoc wobec dziecka stosował konkubent matki.  Mężczyzna przebywał już wcześniej w więzieniu za kradzieże, włamania i rozboje.  Prokuratura przedstawia mu również zarzuty gwałtu zbiorowego na dziewczynie jego brata która została zgwałcona w ubiegłym roku ale teraz dopiero wyjawiła ten sekret.
Matka Wiktora Agnieszka Sz. Usłyszała zarzuty nie udzielenia pomocy dziecku co przyczyniło się do jego śmierci za co grozi jej do pięciu lat więzienia, jej znajomy 27-letni Adam M. usłyszał zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu w wyniku którego dziecko zmarło, grozi mu za to do 12 lat pozbawienia wolności.
Na miejsce zdarzenia pogotowie zostało wezwane w czwartek przez Adama M. który w tym czasie opiekował się chłopcem, jak zeznał policji podczas opieki nad chłopcem zasłon a kiedy się obudził dziecko nie dawało znaku życia.
Podczas oględzin pośmiertnych wykazano mnóstwo obrażeń  całego ciała, a sekcja zwłok wykazała iż przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy dziecka do których doszło kilka godzin przed śmiercią.
Matka zostawiła dziecko w środę pod opieką Adama twierdząc że idzie do pracy ale wróciła dopiero kiedy w mieszkaniu była już policja. Prawdopodobnie była pod wpływem środków odurzających.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *